czwartek, 3 kwietnia 2014

Środowisko w naszym domu. Czy jest coś na rzeczy?

Gdy urządzamy nasze mieszkanie lub dom przykładamy szczególną uwagę do wystroju wnętrz. Do tego jakie kupić meble. Gdzie je ustawić. Wybieramy kolorystykę i rozplanowanie pomieszczeń tak, by czuć się w swoim domu po prostu dobrze. Czy jednak o czymś jeszcze nie zapomnieliśmy?


Najczęściej przyjmujemy, iż dobry komfort psychiczny i samopoczucie związane z przebywaniem w domu zależy w głównej mierze od naszego nastroju czy też humoru jakiego akurat doświadczamy. Doświadczając bliżej nieokreślonego dyskomfortu zakładamy, że jest on spowodowany stresem, przemęczeniem, czy też dolegliwościami na tle nerwowym. Nie jesteśmy najczęściej świadomi, że może być on również spowodowany podświadomym oddziaływaniem na psychikę czynników fizycznych występujących w pomieszczeniu. W przypadkach skrajnych, które możemy wyraźnie odczuć - takich jak zimno czy ciepło od razu jesteśmy w stanie określić przyczynę.
Sprawa jednak komplikuje się, gdy rolę odgrywają czynniki, których nasze zmysły nie są w stanie bezpośrednio odczuwać. Wówczas "coś" w naszym samopoczuciu jest "nie tak". Nie potrafimy jednak powiedzieć czemu, a czasem nawet choćby sprecyzować naszej dolegliwości.

  • Temperatura. Najbardziej oczywistym parametrem klimatu wewnętrznego jest temperatura. Jej optymalny poziom jest w dużym stopniu uzależniony od ubrania, jakie nosimy, a w szczególności jego izolacyjności oraz naszej aktywności fizycznej. Zakłada się jednak, że w przypadku pomieszczeń mieszkalnych jej wartość winna być taka, by zapewnić komfort termiczny podczas spoczynku osobom ubranym lekko, czyli "po domowemu". Optymalna wartość temperatury w pomieszczeniach mieszkalnych wynosi więc 20-22 st.C zimą oraz 24-26 st.C latem. Utrzymanie odpowiedniej temperatury pomieszczenia w którym mieszkamy to jednak jeszcze nie wszystko co potrzebne byśmy czuli się w nim dobrze. Nie mniej ważny jest także jej przestrzenny rozkład. Tak więc, na przykład temperatura podłogi powinna być w przedziale 17-26 st.C i nie powinna różnić się od jej wartości na wysokości głowy o nie więcej niż 2 st.C (najlepiej gdy jest o tyle niższa). Należy przy tym szczególnie uważać na przegrzewanie podłogi gdyż jest to niekorzystne pod względem zdrowotnym. Może tak dziać się w przypadku źle regulowanego ogrzewania podłogowego lub też gdy położymy na ową podłogę gruby dywan o dużej powierzchni. Nie zasłonięte dywanem obszary podłogi mogą wówczas nagrzewać się znacznie ponad bezpieczną wartość.
    Warto uświadomić sobie również fakt, iż odczuwalna przez nas temperatura to wypadkowa temperatury otaczającego nas powietrza oraz docierającego do naszej skóry promieniowania cieplnego. Promieniowanie mogą emitować np. grzejniki i wyposażenie o wysokiej temperaturze jak kominek, natomiast pochłaniać powierzchnie zimne, takie jak słabo izolowane ściany czy szyby starego typu. Dla naszego komfortu istotne jest, by różnica między temperaturą powietrza i promieniowania nie była zbyt wysoka. Asymetria temperatury promieniowania nie powinna przekraczać 5 st.C w kierunku pionowym i 10 st.C w kierunku poziomym. W przypadku dużych starych okien, poziomą asymetrię promieniowania mogą zmniejszyć ciężkie zasłony.

  • Szybkość ruchu powietrza. W celu uniknięcia nieprzyjemnego ruchu powietrza, który działa na nasze ciało wychładzająco w sezonie zimowym prędkość powietrza nie powinna przekraczać 0,15 m/s. Z problemem tego rodzaju raczej nie będziemy mieli do czynienia w przypadku wentylacji grawitacyjnej.

 


Obok fizycznych parametrów środowiska, musimy też pamiętać o właściwym składzie powietrza w którym zamierzamy przebywać większość naszego czasu. Niektóre składniki występują w nim naturalnie. Niewłaściwe jednak ich proporcje zagrażają naszemu zdrowiu i samopoczuciu. Takimi składnikami są para wodna (wilgoć) i dwutlenek węgla.
 
  • Wilgoć w powietrzu bierze się ze środowiska zewnętrznego oraz jest dodatkowo dostarczana w pomieszczeniu w wyniku pocenia się, gotowania, kąpieli, roślin doniczkowych czy suszenia prania. Optymalnym przedziałem zawartości wilgoci jest 45-60% dla lata i 30-50% w zimie. Podczas parnego lata wilgoci w powietrzu jest zbyt dużo. W warunkach takich odparowanie potu z powierzchni skóry jest utrudnione dlatego organizm nie jest w stanie efektywnie się schładzać. Jedynym sposobem na usunięcie wilgoci w lecie jest zastosowanie klimatyzacji pomieszczeń, przy czym nie musi to być kompleksowa instalacja lecz może być to również prosty klimatyzator przenośny. W okresie zimowym z kolei, wskutek mrozów, powietrze docierające do naszych mieszkań jest z reguły zbyt suche. Powoduje to wysychanie śluzówek nosa które stają się bardziej podatne na alergeny i bakterie, a także nadmierne wysuszanie skóry. Dodatkowym skutkiem zbyt suchego powietrza jest nadmierne elektryzowanie się tkanin z dodatkiem włókien sztucznych, powodujące wyładowania odczuwalne przez nas jako przeskakiwanie iskier. Nie należy więc zapominać o odpowiednim nawilżaniu powietrza w zimie.

  •  
  • Dwutlenek węgla. Kolejnym ważnym składnikiem o występowaniu którego warto mieć świadomość jest dobrze nam znany dwutlenek węgla. Ważnym jego źródłem jest oddychanie, a także otwarte źródła ognia jak kuchenki gazowe. W niskim stężeniu jest on zupełnie nie szkodliwy. Jego stężenie w świeżym powietrzu wynosi 0,038%, zaś w pomieszczeniu mieszkalnym nie powinno ono przekraczać 0,1%. Do objawów oddychania powietrzem o dużej zawartości dwutlenku węgla należy brak tchu, zmęczenie i ospałość oraz obniżenie koncentracji. By nie dopuścić do tego stanu bardzo ważną kwestią jest właściwa wentylacja domu lub mieszkania. Uważajmy więc, bo jeśli posiadamy wentylację grawitacyjną i nowe szczelne okna - możemy być pewni że ten układ nie zapewni nam odpowiedniej wymiany powietrza w pomieszczeniu. Najlepszym wówczas rozwiązaniem jest montaż samosterowalnych nawiewników okiennych które wpuszczą niezbędną ilość wymaganego powietrza.

  •  
  • Toksyny. Niebagatelne znaczenie mają substancje toksyczne zawarte w otoczeniu. Podczas nieefektywnej wentylacji połączonej z wysoką wilgotnością i zbyt zimną powierzchnią ściany może dojść do rozwoju grzyba. Zanieczyszcza on wówczas powietrze mykotoksynami które przejawiają bardzo szkodliwe działanie wywołując alergie, schorzenia układu oddechowego, pokarmowego, a także choroby związane z osłabieniem układu odpornościowego. Z innych zanieczyszczeń występujących w mieszkaniach które mogą być groźne przy nieefektywnej wentylacji warto wymienić drażniące formaldehydy i ketony z mebli i wykładzin czy radon - radioaktywny gaz zbierający się w zamkniętych pomieszczeniach, który w naszych płucach przemiania się w równie radioaktywny metal - Polon.
Jak widzimy z owego zarysu, zagadnienie środowiska wewnętrznego jest niezwykle obszerne, będąc przy tym niezwykle ważne z higienicznego punktu widzenia. Świadomość tych zjawisk jest podstawą, obok właściwego odżywiania i wysokiej aktywności fizycznej, dla zachowania zdrowia i dobrego samopoczucia naszej rodziny.
 
 
Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz