poniedziałek, 5 maja 2014

Tajemniczy ogród i piwniczka na wina - jak wykonać ją samodzielnie

Na przestrzeni lat Polska miała być drugą Japonią i Irlandią, ostatnio jedna z opcji politycznych wspominała też coś o drugich Węgrzech. Bez względu na poglądy polityczne pozostańmy przy tym ostatnim wariancie. Nasi bratankowie uwielbiają budować piwniczki i co więcej wychodzi im to całkiem nieźle.
 
 
Pasma małych winiarni ciągną się wzdłuż ulic mniejszych miejscowości, przypominając nieco Hobbiton z „Władcy Pierścieni” Tolkiena. Węgierskie piwniczki zbudowane są z kamienia, mają sklepienie w kształcie łuku i ściany o grubości ok. 1 m.

Czy Polacy też zaczną stawiać podobne budowle w swoich ogrodach? Na pewno wzmocniłoby to przesłanie starego przysłowia „Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki”, kładąc szczególny nacisk na jego ostatni element. Sama piwniczka z pewnością urozmaici krajobraz naszego ogrodu oraz może przyczynić się do rozwinięcia w nas nowej pasji – kolekcjonowania win. Ewentualnie zawsze można też ją potraktować jako coś w rodzaju (bardzo) polowej lodówki, bądź schronienie przed gorącem w upalny dzień. Jak ją wybudować i jakich narzędzi będziemy do tego potrzebowali?
Winiarz budowniczy
Decydując się na budowę piwniczki na wina własnym sumptem, podejmujemy się trudnego zadania, ale końcowe efekty wynagrodzą nam cały trud i poświęcony czas. Proces ten niewiele różni się od nieco bardziej tradycyjnych budów. Gdy będziemy już mieli wizję tego, jak nasza piwniczka ogrodowa ma wyglądać, rozpoczynamy wykop pod fundamenty. Wykonujemy żebrowanie na odpowiedniej głębokości i zalewamy fundamenty betonem B20. Na tym etapie przydadzą się: łopaty, szpadle, beton.
Po zakończeniu I fazy budowy przystępujemy do budowy ścian. Możemy użyć do tego celu cegieł. W określonych odstępach warto je wzmocnić filarami, następnie pokrywamy je cienką warstwą betonu. Zabezpieczamy je, malując preparatem stworzonym specjalnie do tego celu. Kolejne warstwy izolacyjne to styropian i folia do fundamentów. Podsumujmy – do wybudowania ścian potrzebne nam będą: cegły, beton, preparat zabezpieczający, styropian o grubości 5 cm, folia do fundamentów.

Teraz przystępujemy do budowy stropu w kształcie łuku. Przygotowujemy drewniany szkielet, na którym układamy cegły. Pomiędzy co czwartą cegłę umieszczamy podłużnie drut o średnicy 10 mm z przymocowanymi hakami, które powiążą cegły z betonem. Ten wylewamy na wierzch – tak utworzony strop zabezpieczamy substancją smołującą i izolujemy styropianem. Tradycyjnie powtórzmy, jakie materiały będą wymagane do ukończenia tego etapu: cegły, drut o średnicy 10 mm z hakami, beton, substancja smołująca, styropian.

Nasza piwniczka ogrodowa jest już niemalże gotowa – trzeba ją tylko wykończyć. Aby zabezpieczyć się przed ewentualnymi osuwiskami używamy grubej folii do fundamentów, którą kładziemy na wierzch i obsiewamy go niezbyt wymagającym, a przez to znoszącymi nawet najbardziej ekstremalne warunki, roślinami. Gdy nastąpi ich zakorzenienie, będzie stanowiło ono dodatkową ochronę. Ten etap jest najmniej wymagający pod względem niezbędnych materiałów – potrzebujemy jedynie: folię do fundamentów, rojniki, sukulenty.

Winny zakątek

Podsumowując, wybudowanie w naszym ogrodzie własnym sumptem piwniczki na wina nie będzie bardzo drogim przedsięwzięciem – jeżeli zdecydujemy się wykonać ją sami, to wszystkie koszty powinny zamknąć się w okolicach 3 500 zł Za tyle samo kupimy wysokiej klasy telewizor, który będzie cieszył nasze oczy jedynie cudownym wyświetlanym obrazem w naszym salonie. Piwniczka natomiast sama stworzy przepiękny obrazek w naszym ogrodzie. Aby dodatkowo zminimalizować koszty warto szukać specjalnych ofert w Internecie. Czy jesteś gotowy podjąć wyzwanie i cieszyć się doskonałą skrytką na kolekcję win oraz chłodnym i przyjemnym zakątkiem, który nada nowego blasku Twojemu ogrodowi?
 
 
Artykuł pochodzi z serwisu Artelis
 

niedziela, 4 maja 2014

Fototapeta - hit czy kit?

Fototapeta, hit przełomu lat 80-tych i 90-tych w formie kiczowatych wodospadów i rajskich wysp powraca! Tym razem jako produkt z wyższej półki, który pozwoli nadać porządany charakter każdemu wnętrzu. Fototapety są teraz drukowane pod wymiar, dają możliwość wyboru zdjęcia z bazy ponad 25 milionów obrazków i są produktem na lata!
 


Fototapety to produkty, które pojawiły się u nas w latach 80. Były przywożone przez rodaków z Zachodu i przeważnie przedstawiały rajskie wyspy, wodospady czy też inne egzotyczne widoki. W tamtych czasach tego typu dekoracja ścienna była dobrem luksusowym, więc samo jej posiadanie było wyrazem dobrobytu i świetnego gustu.


W późniejszym czasie fototapeta nie była już tak bardzo cenionym elementem dekoracyjnym wykorzystywanym w naszych mieszkania. W pewnym okresie stała się szczytem kiczu i bezguścia. Jednak jak wiemy moda powraca i nie inaczej jest z fototapetą. Mamy w obecnym czasie zatrzęsienie ofert tego typu dekoracji ściennych. Zakup nie stanowi żadnego problemu, ponieważ mamy szerokie pole manewru, jeśli chodzi o dostępność czy też rozmiar lub materiał, z którego fototapeta jest wykonana – nie wspominając już o fotografiach, jakie są na niej przedstawiane.


Hitem stały się całkiem nie dawno fototapety 3D. Przedstawiane na fototapetach obiekty zachowują perspektywę i tym samym są w stanie wzbudzić w nas złudzenie optyczne by w konsekwencji doprowadzić do tego, że pomieszczenia, w których się znajdują wydają się większe. Ten typ fototapet wykorzystywany jest właśnie bardzo często, aby optycznie powiększyć dane pomieszczenie.


Nie wszystkie jednak fototapety pasują do danego pomieszczenia. Chodzi się o to by nasze fototapety, które dobieramy współgrały z innymi elementami pomieszczenia. Gdy zatem wybieramy fototapetę musimy wiedzieć, jaki klimat chcemy nadać danemu pomieszczeniu i czy na pewno ta fototapeta będzie pasowała do ogólnego charakteru całej aranżacji. Źle dobrany produkt w postaci fototapety może doprowadzić do sytuacji, w której efekt, który uzyskamy będzie po prostu szczytem kiczu – przerostem formy nad treścią...


W tej chwili fototapeta o ile jest dobrze dobrana może być bardzo eleganckim akcentem w wystroju danego pokoju, biura bądź mieszkania. Jej zastosowanie jest bardzo szerokie gdyż fototapeta, którą znamy dziś w swej konstrukcji w niczym nie przypomina już tej z lat 80. Teraz stosowane są inne techniki druku (takie jak ecosolvent czy pigment) oraz różnego rodzaju zabezpieczenia powłoki, które pozwalają na to, ze fototapeta może gościć nawet w kuchni bez obaw, że zostanie poplamiona czy też nasiąknie wodą.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

sobota, 3 maja 2014

Pranie dywanów na różne sposoby.

Proszki, pianki, wypożyczalnie maszyn piorących, wyspecjalizowane firmy. Pranie dywanu w dzisiejszych czasach może odbyć się na wiele różnych sposobów - w zależności od posiadanego wolnego czasu oraz funduszy, które możemy na ten cel przeznaczyć.

 


Preparaty do czyszczenia dywanów

 
Wszelkiego rodzaju "cudowne preparaty" do "prania dywanów" to nic innego jak złudne marzenia... Niestety - producenci zrobią wszystko, aby przyciągnąć konsumenta do ekranu telewizora i wyprać mu mózg (nie dywan) dzięki wspaniałej, cieszącej oko reklamie. Na nic innego niż uszczuplony portfel o kilkadziesiąt złotych - nie możemy liczyć. Nie dość, że dywan czystszy nie będzie, to stracimy ciężko zarobione pieniądze i jeszcze cenniejszy czas.

 
Wypożyczenie urządzenia piorącego
Wypożyczyć tzw. maszynę ekstrakcyjną można, chyba prawie w każdym zakątku Polski. Za kilkadziesiąt złotych dostaniemy na dobę profesjonalny sprzęt, prawdopodobnie trochę specjalnego proszku do prania, instrukcję obsługi maszyny. Za kolejne kilkadziesiąt złotych możemy dokupić kolejną "porcję" proszku... i do dzieła. Jeśli mamy sporo samozaparcia, dużo czasu i siły, to w ciągu doby wyczyścimy w domu niejeden dywan, ale może i przy okazji meble tapicerowane. Należy jednak pamiętać: dywan przed czyszczeniem należy porządnie wytrzepać. To klucz do sukcesu.

 
Oddanie dywanu do pralni
Wyspecjalizowane firmy czyszczące dywany, wykładziny i tapicerki - to opcja dla tych z Państwa, którzy cenią swój czas. Natomiast należy dobrze się zastanowić, z usług której firmy - chcemy skorzystać. Niestety poziom usług bywa skrajnie różny, dlatego warto przed podjęciem decyzji dokonać analizy kilku firm i wybrać z nich tą, która wzbudzi w nas największe zaufanie. Proponuję aby zadzwonić pod wskazany numer na stronie WWW i porozmawiać z właścicielem lub pracownikiem o metodzie prania dywanów, środkach z których dana firma korzysta - czy są bezpieczne dla naszego dywanu. Proszę nie zapomnieć również zadać pytania odnośnie trzepania dywanu oddawanego do prania.

Co do technologii, którą stosują firmy czyszczące - polecam również zastanowić się nad jedną kwestią: Czy dywan chcemy mieć wyczyszczony czy wyprany. W zasadzie to jest diametralna różnica, którą należy wziąć od uwagę. Być może czyszczenie okazać się może tańszą opcją (ceny wahają się od 3zł / m² do 12zł / m²). Niestety metoda ekstrakcyjna, którą to dywany są czyszczone - jest mniej efektywna od np. prania dywanów na wskroś.

Pranie dywanów na wskroś to najskuteczniejsza metoda, jaką można zastosować. Popularna w USA, Turcji i wielu innych państwach. W Polsce pralni na wskroś jest coraz więcej. Jeff Bishop - ekspert w dziedzinie prania wykładzin i dywanów, autor książki na ten temat, porównał w jej fragmencie pranie ekstrakcyjne i szamponowanie do prania w dwóch wymiarach, a pranie na wskroś do prania w trzech wymiarach. Dlatego właśnie, radzę dobrze przeanalizować czego dokładnie Wasz dywan potrzebuje. Sądzę, że ok. 15zł-25zł/ m² za w pełni profesjonalne pranie to niewygórowana cena. Biorąc pod uwagę cały proces, przez który przechodzi dywan po oddaniu go w ręce takiej pralni, wydaje mi się, iż to najlepsza opcja z dostępnych. I najskuteczniejsza zarazem...
 
Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

piątek, 2 maja 2014

Nowoczesne rozwiązania w branży klimatyzatorów na przykładzie produktów marki Mitsubishi

Duża konkurencja na rynku klimatyzacji wymusza stosowanie coraz to nowszych i ciekawszych rozwiązań. Jednym z liderów w tej dziedzinie jest firma Mitsubishi Electric. Mimo że produkty tej marki nie należą do najtańszych, cieszą się w Polsce sporą popularnością i są chwalone za jakość i skuteczność prezentowanych rozwiązań.
 
 
Producenci klimatyzacji, co zresztą nie dziwi, szczególną wagę przywiązują się do filtrowania powietrza. Oczywiście, każda licząca się firma opracowuje swój własny patent i tak na przykład klimatyzatory LG posiadają filtr 3M czy system oczyszczania Plasmater, oparty na technologii jonizacji powietrza. Podobne rozwiązanie oferuje także Mitsubishi Electric. Praca systemu Plasma Quad polega na generowaniu plazmy za pomocą wolframowych elektrod, dzięki czemu powietrze przepływające przez filtr dostaje się w obręb silnego pola elektrycznego, które eliminuje z niego nawet bakterie i wirusy.
Innymi stosowanymi filtrami są filtry nano-platynowe oraz filtry katechinowe. Ten pierwszy, zbudowany z nanocząsteczek platynowo-ceramicznych, jest odpowiedzialny głównie za wyłapywanie kurzu i bakterii. Z kolei filtr katechinowy jest filtrem neutralizującym brzydki zapach i zanieczyszczenia powietrza. Katechina, którym powleczony jest filtr jest znanym od wieków związkiem bakeriobójczym zawartym w liściach herbaty. Dzięki takiemu biofiltrowi z klimatyzowanego powietrza pozbywamy się nie tylko przykrych aromatów, ale również zarodków grzybów i pleśni.
Obecne klimatyzatory wyposażone są również w technologie, które jeszcze do niedawna mogłyby być uznane za pomysły rodem z filmów science ficton. Oczywiście nikogo nie dziwi już sterowanie klimatyzacją domową z tabletu czy smartfona poprzez sieć Wi-Fi, natomiast użycie czułego sensora 3D, który dostosowuje swoje działanie do obecnych w pomieszczeniu ludzi, jest już innowacją. Technologia i-see 3D dzieli pokój na sektory i monitoruje w nich temperaturę, a także wychwytuje w nich obecność człowieka oraz skupia się na utrzymaniu w tych miejscach komfortowych parametrów, w razie potrzeby kierując w tę stronę nawiew powietrza. Dodatkową zaletą tej technologii jest także funkcja oszczędzania energii w pustych pomieszczeniach.
Na podstawie tego, co obecnie obserwujemy na rynku klimatyzatorów, możemy wyznaczyć dwa główne kierunki rozwoju branży. Pierwszy kierunek to bez wątpienia energooszczędność i ekologiczność klimatyzacji, drugi to ergonomia obsługi i automatyzm – a więc z jednej strony oszczędność środków, z drugiej oszczędność czasu i wysiłków.
 
Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

czwartek, 1 maja 2014

Diament – to brzmi dumnie. I użytecznie.

Diamenty mają w naszej kulturze miejsce bardzo wyjątkowe i cenimy je sobie niesamowicie od wielu lat, zwłaszcza w specjalnie oszlifowanej formie brylantów. Ich znana wszystkim twardość ma jednak liczne zastosowania, które jesteśmy w stanie kreować tak naprawdę dopiero od niedawna.


Liczy się twardość


Narzędzia diamentowe wykorzystujemy przede wszystkim dlatego, że diament to jeden z najtwardszych materiałów, jakie są nam dostępne bez ponoszenia zupełnie niedorzecznych kosztów, chociaż oczywiście w tym wypadku koszt też jest dość wysoki. Na szczęście w zdecydowanej większości narzędzia diamentowe nie są już wykonywane z diamentów naturalnych, ale z produkowanych w specjalnych fabrykach diamentów sztucznych. Są one popularniejsze i tańsze, niż nam się wydaje, a ich twardość jest porównywalna do naturalnego diamentu.


Cięcie najtwardszych rzeczy


Twardość, w najprostszym ujęciu, definiujemy jako fakt starcia jednego przedmiotu za pomocą drugiego przedmiotu. Innymi słowy, twardy jest ten materiał, który się nie uszkodzi, a miękki jest z kolei ten, który zostanie uszkodzony, a raczej przecięty podczas obróbki. Tę właśnie zasadę wykorzystują specjalne tarcze diamentowe, które używane są do szlifowania i po prostu do cięcia różnych innych materiałów. Takie tarcze diamentowe są oczywiście stosunkowo drogie i nie wykorzystuje się ich do cięcia drewna, ale do radzenia sobie z takimi substancjami, jak kamienie.

Proszę otworzyć szeroko

Chociaż niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, narzędzia diamentowe wykorzystywane są także w oddziaływaniu na nasze ciało. Robią to dentyści. Nie wykorzystują oni oczywiście tarcz diamentowych, ale w wiertłach używanych do borowania, znaleźć można właśnie sztuczne diamenty. Nie we wszystkich, bo nie wszędzie aż taka twardość jest potrzebna, ale tam, gdzie trzeba być dokładnym, możliwie szybkim i delikatnym, diamenty sprawdzają się idealnie.
Ilość zastosowań rośnie
Produkcja narzędzi z diamentów wymaga stosowania bardzo wysokiego ciśnienia, dzięki któremu węgiel przybiera swoją krystaliczna formę i staje się bardzo twardy. Wraz z rozwojem technologii jego kreowanie wychodzi nam coraz lepiej i można się spodziewać, że za niedługo całkiem już popularne narzędzia i różnego rodzaju tarcze diamentowe staną się popularniejsze. Będziemy mieli dokładnie taką samą sytuację, jak w przypadku stomatologii, gdzie bez diamentów można by sobie poradzić, ale ich wykorzystywanie znacznie ułatwia pracę i wyraźnie poprawia jej efekty. Podobnych pól naszej działalności jest bardzo wiele.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

środa, 30 kwietnia 2014

Jestem sobie[internetowa] ogrodniczka – czyli przegląd narzędzi do projektowania ogrodów online

Jaki jest twój wymarzony przydomowy ogród? Taki, w którym można wyhodować składniki na sos pomidorowy czy raczej idealna kopia terenów zielonych przylegających do Białego Domu?
 
 
Niezależnie od oczekiwań, Internet jest kopalnią pomysłów na kreatywne rozplanowanie układu roślin na grządce czy też poszczególnych sekcji ogrodu. Ogólnodostępne narzędzia do projektowania ogrodów dostępne online pozwolą zorientować się w zasadach planowania przestrzennego oraz stworzyć bazę roślin, tych jadalnych i tych ozdobnych, które najlepiej sprawdzą się w naszym ogrodzie. Które z internetowych samouczków sprawdzają się najlepiej przeczytasz poniżej.


1. Garden Planner Online – pozwala na wprowadzenie indywidualnych ustawień i parametrów takich jak rozmiar, kształt i układ ogrodu. Na interaktywnym planie można przetestować ustawienie nie tylko roślin i drzew, ale również elementów stałych takich jak ceglane patio czy płoty. Po ukończeniu projektu, program samodzielnie wygeneruje dla nas listę wybranych roślin, co znacznie usprawni zakupy w lokalnym centrum ogrodniczym.
2. Ogrodeus – bardzo rozbudowany portal ogrodniczy pozwalający na projektowanie własnego ogrodu online z pomocą wirtualnego asystenta. Pozwala na wyszukanie interesujących roślin z bardzo rozbudowanej bazy zawierającej dokładne opisy i zdjęcia. Dzięki interaktywnej „instrukcji obsługi roślin” poznasz wszystkie interesujące Ci parametry danej rośliny, takie jak okres sadzenia, sposoby podcinania czy też zabezpieczania danej rośliny przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi.

3. GrowVeg – to narzędzie zaprojektowane specjalnie dla aspirujących szefów kuchni. Baza dostępnych w portalu roślin zawiera setki pozycji – od drzew owocowych do warzyw korzeniowych. Niezależnie od tego, czy masz do dyspozycji całe pole czy tylko kilka metrów kwadratowych, GroVeg pozwoli ci stworzyć szczegółowy plan działania na nowy sezon.

4. Gardener’s supply – Nie wiesz od czego tak naprawdę zacząć? Gardener’s supply posiada bazę gotowych projektów ogrodów - wystarczy wybrać motyw, wprowadzić ilość czasu jaką możesz poświęcić na jego pielęgnację, swoje nawyki żywieniowe oraz rodzaj terenu, jakim dysponujesz. Po uzupełnieniu tych danych program przedstawi nam szczegółowy plan dbania o każdą z roślin, co pozwoli uporządkować i zmaksymalizować wysiłki włożone w prace ogrodowe.
W powyższych narzędziach do projektowania online można umieszczać poszczególne elementy na schematycznej „kratce”, możemy wybrać scenerię w naturalnej perspektywie i zapełnić ją elementami roślinnymi. Dzięki temu możemy przekonać się czy na przykład hortensje, które, jako prezent od teściowej musieliśmy zasadzić na honorowym miejscu, nie przyćmią naszych ukochanych tulipanów.
 
Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

wtorek, 29 kwietnia 2014

Idzie lato - jak zadbać o chłód w domu?

Lato to dla wielu osób nie czas wypoczynku i relaksu, ale okres, w którym każdy oddech jest walką. Nie wszyscy znosimy upały jednakowo dobrze, jeszcze przed ich nastaniem warto więc zastanowić się nad tym, jak zadbać o chłód w domu.
 
Okazuje się, że istnieje przynajmniej kilka skutecznych sposobów, aby osiągnąć ten cel

W pierwszej kolejności powinniśmy mieć na uwadze to, że wietrzenie mieszkania ma sens również wówczas, gdy temperatura za oknem przekracza trzydzieści stopni Celsjusza. Pozwoli to nam na właściwą wentylację pomieszczenia i sprawi, że ciężkie, gorące powietrze gromadzące się wewnątrz domu lub mieszkania będzie miało szansę na jego opuszczenie. Nawet w czasie najbardziej upalnych dni zdarza się, że powieje choćby lekki wiatr, a my w tym samym momencie docenimy to, że nie zdecydowaliśmy się na szczelne zamknięcie okien.

Innym sposobem na zapewnienie chłodu w domu jest zaopatrzenie się w przenośny wentylator. Współcześnie wybór rozwiązań tego typu jest bardzo duży, argumentem przemawiającym za decyzją o tego rodzaju inwestycji jest zaś i ten, który mówi o atrakcyjności cenowej wspomnianych produktów. Wielkość wentylatora powinna być dostosowana do naszych potrzeb, przed jego uruchomieniem warto przy tym zapoznać się z instrukcją obsługi tak, aby korzystanie z urządzenia było jak najmniej uciążliwe dla stanu naszego zdrowia. Wentylator wykorzystywany we właściwy sposób zagwarantuje nam przyjemny chłód, choć oczywiście powinniśmy liczyć się i z tym, że nie będziemy wyrażali się przychylnie na jego temat wówczas, gdy zaznajomimy się z rachunkami za zużycie energii elektrycznej. Na szczęście i ten problem można wyeliminować, w sklepach nie brakuje bowiem rozwiązań energooszczędnych.

Najbardziej skutecznym rozwiązaniem problemu upałów wydaje się jednak instalacja klimatyzacji w naszym domu lub mieszkaniu. Mówimy o rozwiązaniu, które nie wymaga od nas żadnego zaangażowania w swoją pracę, charakteryzuje się długą żywotnością, a przy tym wyróżnia się pozytywnie na tle innych produktów i dlatego, że jego stosowanie przynosi najbardziej widoczne rezultaty. Niestety, argumentem, który sprawia, że wiele osób wstrzymuje się z zakupem jest cena klimatyzacji, a także to, że jego nieumiejętne stosowanie może odbić się niekorzystnie na stanie naszego zdrowia. Z roku na rok oferta producentów klimatyzacji ulega jednak poszerzeniu, możemy więc liczyć na to, że znalezienie idealnego rozwiązania wcale nie będzie aż tak trudne.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis