poniedziałek, 12 listopada 2012

Aranżacje wnętrz dopasowane do charakteru


Dla jednych są wyzwaniem, któremu nie potrafią sprzątać. Dla innych okazją do pokazania własnego charakteru. Aranżacje wnętrz pozwalają na wiele, wiążą się jednak również ze sporym ryzykiem porażki.

Ci, którzy uważają, że wnętrze powinno odpowiadać temu, co czuje właściciel, mają przy tworzeniu nowego wystroju pomieszczeń ogromne pole do popisu. Aranżacje wnętrz, jakie wówczas powstają zapierają dech w piersiach. Także dlatego, że są tak nieudane. Bo dobre, estetyczne zaprojektowanie wyglądu mieszkania czy domu to prawdziwa sztuka, która stawia osobom zabierającym się za nią bardzo wysokie wymagania.

Wyobraźnia przede wszystkim

Po pierwsze, trzeba dysponować sporą dozą wyobraźni przestrzennej pozwalającej ocenić, jak będzie wyglądało zastosowanie danego rozwiązania zanim zostanie zrealizowane w rzeczywistości. To ważne, ponieważ aranżacje wnętrz mogą dobrze wyglądać w wyobraźni osób, które je opracowują, ale zupełnie inaczej po przeniesieniu do prawdziwego pokoju czy mieszkania. Nie chodzi zresztą tylko o wygląd, ale też kwestie praktyczne, takie jak ergonomia czy rozkład mebli w pokoju.
Po drugie, aranżacje wnętrz to znacznie więcej niż tylko dobór kolorów i ozdób. To na przykład takie gospodarowanie przestrzenią, które wydobywa z niej jak najwięcej. Dobrze więc orientować się, w jaki sposób optycznie powiększyć pokój lub co sprawi, że małe pomieszczenie będzie wydawało się jeszcze mniejsze. Osoby, które takich zasad nie znają, często popełniają proste błędy, w wyniku których ich mieszkania są albo zagracone, albo przesadnie puste.

Jak dobierać kolory

Po trzecie, udane aranżacje wnętrz to takie aranżacje, które zostały wykonane przez osoby z większym niż minimalne poczuciem estetyki. Żeby dobrze wykończyć pokój trzeba przecież wiedzieć, jakie kolory ze sobą współgrają, a które będą się gryzły. Żeby skutecznie zaszokować (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) należy orientować się w tym, jak oddziałują różnego rodzaju zdobienia czy dodatki. Kto o tym zapomina, ten ryzykuje stworzenie designerskiego potworka, w którym ciężko będzie wytrzymać.
Podkreślanie własnego charakteru poprzez aranżację wnętrz jest więc sprawą ryzykowną. Być może znacznie lepszym dla wielu rozwiązaniem byłoby zatrzymanie się na etapie standardowego pomieszczenia, w którym szaleństwo ograniczone jest do kilku niewielkich przedmiotów.

Tak naprawdę chodzi o coś innego

Takie podejście oznacza jednak, że osoba próbująca nadać pomieszczeniu nowego wyglądu zna swoje ograniczenia. Co więcej, godzi się na to, żeby pokazać mniej siebie. Jednym słowem – ma gust.
Bo tak naprawdę do tego właśnie sprowadza się cała dyskusja o aranżacjach wnętrz podkreślających charakter właściciel. Tak tłumaczeni są ci, którzy wyposażyli pokój w brzydkie, niedopasowane do niczego meble. Albo pomalowali go na kolor, który jest kompletnie nie do zaakceptowania. Mówi się – dopasowane do charakteru, a w domyśle jest – kiczowate, brzydkie, odrażające.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz