piątek, 15 marca 2013

Jak dbać o schody?

Drewno, z którego wykonane są nasze schody, potrzebuje opieki. Aby wykonana przez producenta piękna konstrukcja, choć zabezpieczona lakierem, wytrzymała próbę czasu, poświęćmy jej, ale nie od święta, chwilę na zabiegi pielęgnacyjne. Tak jak w dobrym spa.

Stopnie schodów są jak podłoga. Z tą różnicą, że ich warstwa wierzchnia jeszcze bardziej narażona jest na ścieranie. Do wykonania stopni najczęściej pożytkuje się więc twarde drewno, rodzimy buk, dąb albo jesion, a ostatnio częściej nawet egzotyczne gatunki, górujące fizycznymi parametrami nad europejskimi. Jednak nawet najtwardsze i najsolidniej zabezpieczone lakierowaniem schody nie zwalniają użytkowników od obowiązku dbania o ich kondycję. Co zrobić, ale lakierowane drewno ambitnie stawiało czoło próbie czasu?

Wrogiem drewnianych stopni są żrące środki chemiczne i zmiany wilgotności. Unikajmy więc agresywnych preparatów, które nie tylko zniszczyć mogą lakier, lecz również przeniknąć w strukturę naturalnego materiału. Skutki będą opłakane. Nie należy też przy utrzymywaniu schodów w czystości polegać na mopie i obfitej dawce wody, choć zmycie ich namoczoną ścierką na pewno nie zaszkodzi. Tak jak meble, schody czyścimy środkami specjalnie przeznaczonymi do lakierowanego drewna i zapobiegającymi ścieraniu się. Jeśli nie będzie w nich wosku, unikniemy w przypadku generalnego remontu schodów konieczności głębokiego szlifowania ich powierzchni.

Koncentrując się na drewnianych elementach naszych schodów, nie zapominajmy o szkle i metalu, z których zbudowane są balustrady. Choć nie tak delikatne jak drewniane stopnie, również one wymagają uwagi. O czystość szklanych powierzchni balustrad zadbamy tymi sami sposobami, co o okna. Niekiedy wystarczy przetrzeć je wodą z dodatkiem niewielkiej ilości płynu do mycia naczyń. Nawet jeśli używamy specjalnych detergentów do mycia szyb, pamiętajmy, aby pracy nie zakończyć na przetarciu szkła preparatem. Efekt czystej powierzchni da tylko staranne spłukanie wodą.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

czwartek, 14 marca 2013

Zastosowanie farb strukturalnych!

Cofając się kilkadziesiąt lat wstecz, dokładnie do lat 80tych, często wspominamy obraz ówczesnych domów. Wnętrza lśniły bielą farb kredowych, gdzie niegdzie przyozdobione delikatnym wzorem wałka odciśniętego w dość awangardowy sposób.

Do tego sufit oczywiście również zabielony z dekaracyjną lampą abażurową zawieszoną na samym jego środku.

Głównym elementem wystroju nie była jednak ona lecz stara poczciwa "meblościanka" w powszechnie stosowanym zestawie szkolnym lub nieco bardziej wystawnym – salonowym.
No cóż, czasy się zmieniają. Dzisiaj piękne mieszkanie to zazwyczaj kolorowe mieszkanie, jednocześnie bez zbędnych mebli, czy ozdób.

Wszystko za sprawą nowoczesnych farb, które potrafią sprawić, że nasza ściana zmienia się nie do poznania.

Od niedawna na rynku pojawiły się farby strukturalne. Wielu z nas nie do końca wie co kryje się pod tą tajemniczą nazwą. Otóż farby strukturalne to takie, które poprzez właściwości zawarte w swoim składzie chemicznym pokrywają ścianę tworząc nietypowe struktury. Coś na wzór tynku dekoracyjnego.

Efektem tego otrzymujemy ścianę z różną fakturą, a nie idealnie gładką powierzchnią.

Jak stosować farby strukturalne?

Całe przygotowanie do malowania wygląda bardzo podobnie, jak w przypadku farb tradycyjnych. Ściany należy oczyścić z kurzu i odpowiednio odtłuścić. Następnie nałożyć na nie preparat gruntujący.

Plusem farb strukturalnych jest to, że mogą one uzupełnić delikatne pęknięcia lub rysy występujące w ścianach. Dzięki czemu ściany wyglądają po prostu ładniej.
Malowanie ścian rozpoczynamy od wymieszania farby i nałożenia jej na ścianę. Cała trudność polega na tym, że aby struktura była jednolita, należy jednym przyłożeniem wałka lub pędzla pomalować cała długość ściany. Po przykryciu całej powierzchni możemy przystąpić do tworzenia wzoru. Tutaj dowolność użytych materiałów jest bardzo duża. Wszystko zależy od naszych inwencji twórczych.

Uwaga! Wzory należy stosować na ścianie tylko wówczas gdy jest ona jeszcze mokra.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

wtorek, 12 marca 2013

Monitoring domu - kamery bezprzewodowe

Zabezpieczenie naszych domów  staje się obecnie podstawą bezpieczeństwa naszego mienia, dlatego coraz więcej mieszkań ma zainstalowany system alarmowy. Kolejnym krokiem w kontekście systemów zabezpieczeń jest nic innego jak monitoring. Kamery w domu stanowią nie tylko doskonałą ochronę przed kradzieżą...

Zabezpieczenie naszych domów  staje się obecnie  podstawą bezpieczeństwa naszego mienia, dlatego coraz więcej mieszkań ma zainstalowany system alarmowy. Kolejnym krokiem w kontekście systemów zabezpieczeń jest nic innego jak monitoring.  Kamery w domu stanowią nie tylko doskonałą ochronę przed kradzieżą, ale coraz częściej są wykorzystywane do uzyskiwania podglądu na żywo (na przykład naszych dzieci czy osób opiekujących się nimi).

Systemy telewizji przemysłowej, czyli tzw. monitoring,  nie służą już tylko zabezpieczeniu firm, magazynów. Kamery  stały się tak popularne, że coraz więcej osób prywatnych zabezpiecza w ten sposób swoje domy, mieszkania. Przykładem może być tutaj tradycyjny monitoring analogowy zewnętrzny zauważalny na coraz większej liczbie domków jednorodzinnych.

W obecnych czasach tempo życia jest bardzo szybkie, każdy z nas ma mnóstwo spraw na głowie, tych codziennych jak również spraw typu kariera, praca. Coraz więcej czasu spędzamy mimo wszystko poza domem. Należałoby się zastanowić zatem w jaki sposób podczas naszej nieobecności zapewnić bezpieczeństwo najbliższym.
Typowym przykładem jakim się posłużymy jest opieka nad dziećmi. Czerpiąc informacje z telewizji, gazet, okazuje się, że nie każda opiekunka zachowuje się w stosunku do będących pod jej opieką dzieci w taki sam sposób kiedy rodzic "patrzy" oraz kiedy jest nieobecny. Nie tak dawno przecież nagłośniona była sprawa skandalicznego traktowania dzieci we wrocławskim żłobku. A przykładów niestety jest dużo więcej.

Wróćmy jednak do monitoringu. Jednym z tanich sposobów zabezpieczenia naszych bliskich są kamery  internetowe. Producenci kamer IP CCTV wychodzą z pomocą dla troskliwych rodziców i dlatego powstały całe serie produktów takich jak  kamery IP CCTV 720p z Wi-Fi.  Co ta nazwa oznacza? Są to kamery o wysokiej rozdzielczości porównywalnej do tej występującej w telewizji HD, dodatkowym atutem tych kamer jest wbudowane Wi-Fi. Łączność bezprzewodowa zdecydowanie ułatwia instalację takiego urządzenia w domu, wystarczy podpiąć kamerę do gniazdka, odpowiednio skonfigurować router i możemy cieszyć się wyraźnym obrazem online z naszego mieszkania. Są to kamery małych wymiarów, które można ukryć tak, aby były niewidoczne.

Niestety konfiguracja routera wymaga mimo wszystko wiedzy na temat sieci komputerowych. Połączenie z kamerą z dowolnego miejsca na świecie nie jest proste,  jednak jest wiele firm, które nam w tym pomogą. Pomoc w konfiguracji urządzeń  można uzyskać od  firm zajmujących się sprzedażą urządeń do monitoringu  po zakupieniu u nich sprzętu.

 Ostatnią kwestią do poruszenia jaka nam pozostała jest koszt zakupu takiej bezprzewodowej kamery. Ceny są zróżnicowane oraz zależne od zaawansowanych  funkcji. Najtańsze urządzenia przygotowane do pracy ciągłej kosztują  ok. 300 zł brutto. Jeśli dodatkowo chcemy, aby kamera wyposażona była w  czytnik karty pamięci musimy zapłacić ok.  900 zł. To właśnie taka kamera z czytnikiem po zakupieniu karty SD może być przekształcona w autonomiczny rejestrator, dzięki czemu możliwy będzie zapis obrazu trwający około tygodnia.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

poniedziałek, 11 marca 2013

Aranżacyjne faux-pas

Kiedy remontujemy dom lub urządzamy właśnie kupione mieszkanie, dbamy o to, aby projektowanie wnętrz było funkcjonalne, estetyczne i ponadczasowe. Niestety, kiedy zdajemy się na własny gust albo pomoc architekta, którego praca pozostawia wiele do życzenia, możemy popełnić łatwe do uniknięcia błędy.

Zbawienne aranżacje w trójwymiarze

Jeszcze na etapie planowania wystroju możemy zdecydować się na aranżacje 3D, dzięki którym pomysły będące póki co tylko w naszej głowie, ujrzą wreszcie światło dzienne. Kiedy któreś z rozwiązań okaże się nietrafione, bez żadnych konsekwencji możemy je wykreślić z planów zaaranżowania przestrzeni. W rzeczywistym pomieszczeniu byłoby już o to o wiele trudniej.

Często wpadamy w pułapkę podpatrywania wystrojów wnętrz u znajomych, na stronach internetowych czy w miesięcznikach poświęconych aranżacji. Wydaje się nam, że łatwo jest przenieść takie realizacje do własnego domostwa. Nic bardziej błędnego – takie aranżacje to najczęściej jedynie nieudane kopie. Rzadko kto myśli nad tym, że poza detalami i kolorami liczy się również rozplanowanie przestrzeni w zgodzie z kształtem, szerokością i wysokością wnętrza, a także zależnie od wpadania do pokoi naturalnego oświetlenia. Projekty okien to bowiem nie tylko jeden z elementów wystroju, ale też bardzo ważna część aranżacji, która nie pozostaje bez wpływu na wygląd całości.

Brak konsekwencji

Do najczęściej popełnianych błędów należy przede wszystkim brak konsekwencji w wystroju całej nieruchomości. Niezależnie od tego, czy aranżujemy dwupokojowe mieszkanie czy podmiejską willę, należy w każdym z pomieszczeń utrzymać podobny styl. Kuchnia retro granicząca z nowoczesną jadalnią nie wypada dobrze. Podobnie projekty kominków w stylu wiktoriańskim nie sprawdzą się w rustykalnym pokoju dziennym.

Kierując się chwilową modą albo swoim błędnym przekonaniem, które nie zostało skonsultowane ze specjalistą, łatwo o fatalny w skutkach błąd. Masywne meble w małych wnętrzach albo ciemne wykończenie podłóg czy ścian jest przytłaczające – niewielkie wnętrza tylko tracą swoją powierzchnię, a ciemne płytki, na których podobno nie widać brudu, aż kłują w oczy, pokryte kurzem. Niezbyt dobrym pomysłem jest także tworzenie aneksu z zamkniętej do tej pory kuchni – zapachy przechodzące do reszty mieszkania i konieczność nienagannego porządku w kuchni nie wszystkich cieszy.

Aranżacje wnętrz powinny służyć wszystkim domownikom przez lata – zawczasu pomyślmy więc o tym, żeby móc z łatwością i niewielkim kosztem nadać im za jakiś czas świeżości oraz o tym, że pokoje dziecięce powinny rosnąć wraz z ich mieszkańcami.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

niedziela, 10 marca 2013

Fototapety 3d – powiększamy wnętrze

Fototapeta w nowoczesnym wnętrzu to nie tylko element dekoracyjny, narzucający styl całemu pomieszczeniu. We współczesnym wnętrzu fototapeta może spełniać również inne funkcje.

Współczesne fototapety ścienne drukowane są na zamówienie z dowolnym motywem wybranym ze zdjęcia lub grafiki. Mogą skupiać na sobie cała uwagę, będąc najważniejszym elementem dekoracji wnętrza. Fototapeta najlepiej prezentuje się, jeśli jest oglądana z odległości kilku metrów, stąd utrwalił się pogląd, że można nią dekorować jedynie duże pokoje. Tymczasem są takie motywy, które szczególnie nadają się do małych pomieszczeń, takich jak na przykład kuchnia – są to fototapety 3d.

Fototapety 3d zadrukowane są specyficznym motywem, grafiką lub zdjęciem sprawiającym wrażenie przestrzeni, głębi wykraczającej daleko poza ścianę, na której została naklejona. W ten sposób, dzięki złudzeniu optycznemu, nie jesteśmy przytłoczeni małymi wymiarami wnętrza, mamy większy komfort psychiczny. Znając nasze nowe mieszkania, można zaryzykować stwierdzenie, że takie fototapety będą cieszyć się u nas dużym powodzeniem. 


Motywy na fototapety 3d możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to zdjęcia starych uliczek w małych miastach, długie wąskie korytarze, pomieszczenia z kolumnami lub podcieniami, aleje oraz inne podobne motywy, na których widoczna jest perspektywa. Może to być zdjęcie podwórka, takie jak prezentowane powyżej. Fototapety 3d, umiejętnie naklejone na ścianę, stają się przedłużeniem naszego pomieszczenia – tak jakbyśmy przez okno patrzyli na ulicę przed domem. Fototapety 3d naklejamy na wolną ścianę, możemy nakleić je również na drzwi, a efekt będzie doskonały.

Drugą grupę fototapet 3d stanowią abstrakcyjne grafiki, dające złudzenie głębi, przestrzeni, a czasami ruchu. Patrząc na nie, mamy wrażenie, że możemy sięgnąć gdzieś dalej, że ściana nas nie ogranicza, a dzięki temu złudzeniu grafiki spełniają swoje zadanie.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

sobota, 9 marca 2013

Najlepsze oświetlenie dla mieszkania

Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, jak ważne w życiu każdego człowieka jest oświetlenie. Zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym, gdy dni stają się coraz krótsze, trudno wyobrazić sobie życie bez energii elektrycznej, a tym samym światła w domu, na ulicy czy w miejscu pracy.

A jednak w czasach, kiedy aranżacja wnętrz jest czymś, na co zwraca się baczną uwagę, odpowiednie oświetlenie to nie tylko rozwiązanie skuteczne pod względem funkcjonalnym, ale również ciekawe pod kątem estetycznym, no i oczywiście ekologiczne oraz energooszczędne. Dlatego też wybierając oświetlenie do swojego domu, do terenów przydomowych czy też do biura, powinniśmy zwracać uwagę nie tylko na wygląd lamp, ale również na wykorzystywaną technologię.

Stylistyczna strona oświetlenia
Piękne żyrandole, kinkiety, lampy itp. to jeden z podstawowych elementów aranżacji mieszkania. Odpowiednio dobrany klosz to także sposób na skuteczne i efektowne oświetlenie. Możemy wybierać między żyrandolami przeznaczonymi na jedną lub kilka żarówek, między modelami tradycyjnymi i nowoczesnymi, małymi i dużymi, kryształowymi i szklanymi bądź wykorzystującymi nietypowe materiały. Wybór odpowiedniego klosza zależy od naszych preferencji, stylizacji pomieszczenia oraz jego charakteru (np. do pokoju dziecięcego nie zawiesimy kryształowego żyrandola).



Oświetlenie skuteczne i energooszczędne
Jeśli interesuje nas oświetlenie energooszczędne, najlepszym rozwiązaniem w dzisiejszych czasach okazuje się technologia ledowa. Lampy LED charakteryzują się bowiem nie tylko ciekawym i dość nowoczesnym wyglądem, ale również bardzo niskim poborem energii elektrycznej (w porównaniu z tradycyjnymi żarówkami pobór prądu jest niższy nawet o 70%). Ponadto wspomnieć trzeba, że żywotność diod ledowych jest o wiele dłuższa niż w zwykłych żarówkach lub halogenach i wynosi ona nawet 50 000 godzin (czyli niecałe 6 lat ciągłego świecenia). Dzięki temu rozwiązanie to można uznać za energooszczędne i ekologiczne. A co więcej, światło emitowane przez lampy LED jest przyjemne i intensywne.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

piątek, 8 marca 2013

Fototapety dla dzieci – jak wybierać?

Dbając o dzieci, powinniśmy dbać również o ich otoczenie. Dzieci dużo przebywają w swoim pokoju, dlatego powinniśmy zwrócić uwagę na jego urządzenie – meble i dekoracje.

Urządzając pokój dziecięcy, zazwyczaj największą uwagę zwracamy na meble, które powinny być dostosowane do wzrostu i wieku dziecka. Na podłodze jest zazwyczaj wykładzina albo panele, które są łatwiejsze do utrzymania w czystości. Na ścianach tradycyjnie – farba w żywych kolorach, jakiś obrazek i to praktycznie wszystko. A przecież można inaczej,  najłatwiej zmienić wystrój ściany.
Chcemy, żeby dziecko było wesołe, dobrze się rozwijało, więc aranżacja pokoju dziecięcego powinna temu sprzyjać. Na wolnym kawałku ściany możemy przykleić fototapetę drukowaną na zamówienie z wybranym motywem. Dzisiaj można zamówić fototapetę, siedząc przed komputerem, więc siądźmy z dzieckiem i wybierajmy razem. Jeśli dziecko ma ulubione bajki, możemy wybrać motywy z bajki. Możemy wybrać coś innego, na co zwróciło uwagę nasze dziecko, coś, co jemu się spodobało czy zaintrygowało. Ważne, żeby dziecko czuło, że to ono wybrało fototapetę. My z kolei  powinniśmy dopilnować, aby fototapeta była dla dziecka inspiracją do zabawy, nauki, poznawania rzeczy nowych.

Dziecko rośnie szybko, z wiekiem zmieniają się jego zainteresowania i gusty. Zgodnie z tym cyklem możemy zmieniać również fototapety. Jeśli nie są to duże formaty, to stać nas będzie na coroczną wymianę. Żeby robić to bez problemów, powinniśmy wybrać specjalny materiał z nałożoną warstwą kleju. Taka fototapetę moczy się w wodzie przed przyklejeniem, a odklejenie wymaga zwilżenia gąbką fragmentu ściany z naklejonym wydrukiem. Jeżeli chcemy, aby tapeta dłużej wisiała na ścianie, wybierzmy tradycyjny materiał i laminowanie. Możemy wówczas zanieczyszczoną fototapetę zmywać wodą i w ten sposób łatwo utrzymać w czystości.
Autor: Ryszard Szymanowski 
Artykuł pochodzi z serwisu Artelis