piątek, 15 lutego 2013

Grunt to podstawa!

Podczas budowy domu ważnych jest bardzo wiele aspektów. Najbardziej oczywistym problemem do rozstrzygnięcia staje się wybór działki pod zabudowę, wielkość budowanego domu, rodzaj pokrycia dachu, fundamenty czy materiały, z których stworzymy ściany.

W praktyce często zapominamy jednak o tym, aby racjonalnie rozpatrzyć te wszystkie decyzje. Kierujemy się tym, co zaproponuje architekt, niską ceną lub modą. Jak się później okazuje, wszystkie nieprzemyślane decyzje wracają do nas z podwójną siłą i mszczą się: ostatecznie musimy wydać dużo więcej pieniędzy.

Co jest podstawą każdego domu?

Nie ma nic ważniejszego od gruntu, na którym zdecydujemy się postawić dom. Decyzja o jego zakupie powinna być zawsze poparta badaniem ziemi przez zespół geodetów i geotechników. Tylko wtedy będzimy mieli pewność co do jej wartości. Dom postawiony na byle jakim gruncie może nie wytrzymać kilkudziesięciu lat. Określenie kategorii gruntu pomoże nam także określić, jaki rodzaj fundamentów wybrać oraz ile zbrojeń będzie nam bezwzględnie potrzebnych do wybudowania budynku. 

Podstawowe dane, jakie uzyskamy od geodetów, to ocena poziomu wód gruntowych oraz przypasowanie naszej ziemi do kategorii gruntów.

Jeśli okaże się, że wody gruntowe są osadzone zbyt płytko to bez wątpienia nie otrzymamy od nikogo pozwolenia na budowę, a jeśli już, to nie jest wykluczone, że będą one zagrażały konstrukcji naszego domu.

Geodeci powinni także pomóc nam w wyborze materiałów do budowy domu. Służy do tego badanie na agresywność wody gruntowej przepływającej przez naszą działkę. Dzięki niemu znacznie łatwiej można dobrać chociażby rodzaj betonu pod fundamenty czy elementy stalowe.

Co może skutecznie utrudnić naszą budowę?

Pewne jest, że domu nie wybudujemy na takim gruncie, który przejawia cechy upłynniania. Oznacza to tyle, że niemożliwe będzie chociażby wykopanie fundamentów. Każda praca zakończy się bowiem osypywaniem gruntu i rozluźnianiem piasków pod posadzką naszego przyszłego domu.
Pomoc geologów szczególnie przydaje się w sytuacji, gdy nasz dom ma zostać postawiony na skarpie lub wzniesieniu. Bez profesjonalnej oceny wytrzymałości nasypu nie powinniśmy wykonywać żadnych prac budowlanych.

Podsumowując: pomoc geodetów jest nieodzownym elementem każdej udanej budowy. Zanim kupimy działkę, upewnijmy się zawsze, z jakim gruntem mamy do czynienia. Może się bowiem okazać, że bardzo okazjonalna cena kawałka ziemi jest spowodowana nie tylko dobrą wolą sprzedającego, ale czymś jeszcze. Wiadomo, nikt nie pozbędzie się dobrej ziemi za grosze. Cena działki powinna zatem dać nam pierwszy sygnał o tym, z jakim gruntem mamy do czynienia. Zbyt niska może oznaczać kłopoty podczas budowy. 

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

czwartek, 14 lutego 2013

Piękne i trwałe płytki podłogowe

Piękna podłoga jest czymś niezwykle istotnym dla każdej gospodyni domowej. Z tego też powodu niezwykle dba ona o zachowanie czystości oraz piękne, stylowe dywany. Jednak podstawą zadbanej, atrakcyjnej, a zarazem funkcjonalnej podłogi jest jej odpowiednie wykończenie – np. za pomocą różnego rodzaju płytek, paneli czy parkietu.

A to właśnie płytki cieszą się największym zaufaniem klientów, zwłaszcza jeśli chodzi o wykończenie podłogi w przedpokoju, w kuchni, w łazience oraz na tarasie. Coraz chętniej jednak układa się je też (zwykle pod postacią terakoty) w salonach. Płytki podłogowe dostępne są w różnych wariantach. Najbardziej popularne to płytki ceramiczne, gresowe, terakota oraz płytki drewnopodobne i klinkierowe (imitujące kamień).


Wybierając płytki podłogowe do swojego domu, należy jednak zwracać uwagę nie tylko na ich walory estetyczne oraz koncepcję aranżacji wnętrza, ale także na ich właściwości. Dotyczy to zwłaszcza tych miejsc, w których płytki podłogowe w największym stopniu narażone są na takie czynniki jak zanieczyszczenia, wilgoć oraz ścieranie. A takie miejsca to przede wszystkim przedpokój, kuchnia oraz łazienka.

Aby piękna podłoga faktycznie znalazła się w naszym mieszkaniu, musimy dokładnie zapoznać się z parametrami przypisanymi danym produktom. Płytki podłogowe mają z reguły oznaczone takie cechy jak mrozoodporność, klasa ścieralności, odporność na detergenty, właściwości antypoślizgowe oraz nasiąkliwość, czyli odporność na działanie wody i wilgoci (im niższy jest wskaźnik nasiąkliwości, tym bardziej odporne okazują się płytki). W przypadku płytek ściennych klasa ścieralności czy antypoślizgowosć to cechy, które nie są konieczne. Dlaczego tak ważne są powyższe właściwości w przypadku płytek podłogowych w przedpokoju, łazience i kuchni?

- są to miejsca dość często używane, a tym samym narażone na ścieranie. Zwłaszcza w przedpokoju, po którym często chodzi się w butach na obcasach i szpilkach,

- łazienka i kuchnia to pomieszczenia, w których panuje duża wilgoć i częsty kontakt z wodą,

- podłogi w tych miejscach są częściej i dokładniej myte, gdyż są częściej narażone na uciążliwe zabrudzenia.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

środa, 13 lutego 2013

Najlepsze płytki ceramiczne do łazienki

Łazienka jest miejscem wyjątkowym w całym domu. To przestrzeń bardzo prywatna, osobista, w której powinniśmy czuć się świeżo, czysto, przyjemnie oraz spokojnie. Pobyt w tym miejscu powinien nas odprężać i relaksować.

Aby faktycznie tak mogło być, niezbędna okazuje się odpowiednia aranżacja wnętrza łazienki. Jednym z ważniejszych elementów, mających wpływ na ostateczny charakter łazienki, są płytki ceramiczne, zarówno te układane na ścianach, jak i podłogowe. Warto odpowiednio przygotować się przed kupnem tego elementu aranżacyjnego, gdyż płytki to inwestycja na wiele lat, a przecież chcemy być zadowoleni z efektu.


a) ponieważ sklepy z artykułami budowlanymi oferują szeroka gamę płytek łazienkowych – i tych tradycyjnych, i tych nowoczesnych – dobrze jest wcześniej pooglądać sobie gotowe aranżacje łazienki, które posłużą nam jako inspiracja dla naszego mieszkania. Dzięki temu będziemy mieć już pewną wizję, która znacznie ograniczy nam wybór płytek.

b) najczęściej w naszych domach znajdują się małe łazienki. Jeśli chcemy wybrać płytki właśnie do łazienki o niewielkim metrażu, pamiętajmy o tym, że płytki jasne i błyszczące optycznie powiększają oraz rozjaśniają pomieszczenie.

c) najlepsza kolorystyka płytek łazienkowych to od lat odcienie zieleni oraz niebieskiego. Można spróbować wprowadzać inne barwy, np. tworząc mozaikę, bądź akcentując jedynie wybrane obszary łazienki (np. w brodziku, nad wanną czy też nad umywalką).

d) płytki łazienkowe muszą również charakteryzować się takimi cechami, jak niska nasiąkliwość (czyli odporność na zwiększony kontakt z wodą i wilgocią), antypoślizgowość (w przypadku łazienkowych płytek podłogowych), a także odporność na działanie środków chemicznych, które są wykorzystywane do częstego czyszczenia płytek.

e) jeśli zależy nam na wygodnym czyszczeniu płytek łazienkowych, zdecydujmy się na płytki matowe. Te błyszczące wymagają polerowania, tworzą się też na nich brzydkie smugi i wyraźne zacieki. Te zjawiska są natomiast obce płytkom matowym, które dużo łatwiej jest utrzymać w czystości.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

wtorek, 12 lutego 2013

Pranie firan i zasłon

Prawie w każdym domu możemy spotkać firany i zasłony. Są one bowiem najbardziej tradycyjną i rozpowszechnioną formą osłonięcia i dekoracji okien. Jednak, jak każdy materiał, są ostoją kurzu i dymu z papierosów. Jak więc czyścić i odświeżać firanki?

Jednym z dobrych nawyków pozwalających utrzymać świeżość firany na dłużej jest po prostu wytrzepanie firany i odkurzenie zasłony przy każdym większym sprzątaniu. Oczywiście, nie unikniemy w ten sposób prania, ale wydłużymy przedział czasowy pomiędzy jednym a drugim praniem. Firany są narażone na oddziaływanie promieni słonecznych i w zależności od rodzaju materiału, z którego są uszyte, mogą żółknąć, a nawet pękać. Dlatego też jakość materiału musimy sprawdzić przed praniem, aby ocenić, czy firana wytrzyma pranie. Jak nie trudno się domyśleć, sposób prania firan i zasłon jest uzależniony od materiału, z jakiego zostały wykonane.

Firany z włókien sztucznych najlepiej jest prać w ciepłej mydlanej wodzie z dodatkiem płynu bądź delikatnego wybielacza.  Firanki takie piorą się łatwo i po ocieknięciu możemy je zawiesić prosto na karnisz, dzięki czemu po wyschnięciu nie potrzebują już prasowania.

Firany z bawełny i lnu także pierzemy w ciepłej mydlanej wodzie. Podczas prania należy je dobrze wygnieść, a następnie wypłukać w wodzie o takiej samej temperaturze. Na koniec należy takie firanki wykrochmalić. W odróżnieniu do firanek z włókien sztucznych, wymagają wysuszenia i prasowania. 

Firany białe po pewnym czasie tracą swą biel i stają się lekko żółte. Ciekawym sposobem na ich odświeżenie jest pofarbowanie ich. Do tego celu należy użyć specjalnych barwików. Możemy również pofarbować firanę domowym sposobem - poprzez przygotowanie mocnego wywaru z herbaty, który znakomicie nadaje się do lekkiego podkolorowania firan.

Firany tiulowe przed praniem należy moczyć około 2 godzin w ciepłej mydlanej wodzie. Następnie prać w gorącej wodzie, wygniatając bardziej zabrudzone miejsca, po czym odcisnąć i wypłukać kilka razy w zimnej wodzie. Na poniższym zdjęciu widzimy przykład takiego materiału.


Natomiast zasłony należy przed praniem dobrze wytrzepać z kurzu, a następnie namoczyć w zimnej wodzie na jakieś 12 godzin. Zasłony pierzemy w letniej mydlanej wodzie. Ważne jest, aby po wypraniu kilkukrotnie wypłukać zasłonę. Po wysuszeniu należy jeszcze zasłonę wyprasować, chyba że jest uszyta z materiału, który nie wymaga prasowania.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

poniedziałek, 11 lutego 2013

Akcenty, które odmienią twoje wnętrze

Aby nadać pomieszczeniom w naszym mieszkaniu świeżego wyglądu, nie musimy od razu porywać się na kosztowny i długotrwały remont. Czasem w zupełności wystarczy dodać do wystroju kilka nowych elementów, wymienić kilka starych akcesoriów i dekoracji, aby wnętrze nabrało całkiem odmiennego charakteru i to w mgnieniu oka.

Przedstawiamy kilka akcentów, które mogą szybko i niedrogo urozmaicić wystrój wnętrz mieszkalnych i pomóc spojrzeć na nasze cztery kąty bardziej przychylnym okiem.

Tajną bronią w szybkich metamorfozach pomieszczeń są z pewnością poduszki i to właśnie od nich warto rozpocząć wprowadzanie zmian w wystroju naszego mieszkania. Poduszki dekoracyjne mają coś, co sprawia, że przyciągają wzrok i jednocześnie odwracają uwagę od elementów, z których nie jesteśmy do końca zadowoleni. Mnogość wzorów i kolorów sprawia, że z łatwością można stworzyć z nich wyjątkową kompozycję. Tylko od nas zależy, czy postawimy na klasykę i stonowaną elegancję, czy popuścimy wodze fantazji i porwiemy się na totalne ekstrawagancki miszmasz wzorów i kolorów. Dekoracyjne poduszki znajdą zastosowanie w sypialni, salonie a nawet w przedpokoju i pokoju kąpielowym. W bardziej „rozluźnionych” aranżacjach mogą też zostać rozrzucone niby-niedbale po podłodze, np. tuż pod ścianą, dzięki czemu pomieszczenie nabierze energetyzującego, młodzieżowego charakteru.


Naklejki ścienne to kolejny element, który warto wykorzystać do nadania wnętrzom interesującego wyglądu. Jeszcze do niedawna kojarzyły się tylko z tandetą i brakiem fantazji, ale to już zamierzchła przeszłość. Naklejki na ściany są ogólnodostępne, proste w instalacji i pozwalają szybko zmienić wygląd pomieszczenia, czasem nawet nie do poznania. Firmy oferujące wykonanie takich naklejek zapewniają szeroki wybór ciekawych wzorów, kolorów oraz możliwość personalizacji. Dzięki temu możemy sprawić, że pokój będzie znów wydawał się atrakcyjny i przytulny, a kiedy naklejka nam się już znudzi, możemy z łatwością zastąpić ja inną.

Wzorzyste lub gładkie, z lekkich, transparentnych materiałów lub ciężkie i masywne... Zasłony to już klasyka, jeśli chodzi o sposoby na szybką zmianę wyglądu wnętrz. Odpowiednio dobrane zasłony idealnie podkreślą okna i harmonijnie wkomponują się w kształt pomieszczenia, dodając mu życia i charakteru, a czasem nawet poprawiają jego wady architektoniczne. Dla osób uwielbiających tzw. „total look”, czyli sytuację, w której wszystkie elementy wystroju są idealnie ze sobą skoordynowane pod względem stylu, wzoru i koloru, dopasowanie zasłon do innych akcentów, np. dekoracyjnych poduszek, będzie wspaniałą zabawą w dekoratora wnętrz. Wazony, świeczniki i inne naczynia, dzięki różnym kształtom, kolorom i materiałom z jakich są wykonane, to wspaniały sposób na urozmaicenie dekoru i nadanie pomieszczeniom indywidualnego charakteru.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

niedziela, 10 lutego 2013

Nowoczesne wnętrza – jak projektować

Jeżeli masz zamiar nowocześnie urządzić swoje wnętrza, powinieneś znać parę głównych zasad. Zazwyczaj nie obejdzie się bez porady specjalisty, jednakże zawsze możemy realizować swoje pomysły w miarę możliwości. Ważne, by wiedzieć, jak to zrobić.

Definiując, jak powinny być urządzone nowoczesne mieszkania, niewątpliwie nie może nam zabraknąć słowa dyscyplina. Na czym ona polega? Przede wszystkim na odpowiednim manipulowaniu kolorami. Dominujące powinny okazać się czerń, biel, a także wszystkie odcienie szarości. Oczywiście, wskazane jest, by zachować pomiędzy nimi odpowiednie proporcje.

Bardzo ważnym elementem każdego wnętrza są sprzęty RTV i AGD. Ich ilość przeważnie jest dość spora. Często popełnianym błędem jest wybieranie tychże urządzeń, nie bacząc na ich kolor. W nowoczesnym wnętrzu powinny one znamionować się głównie czernią, albowiem kontrastujemy w ten sposób o wiele jaśniejsze ściany. Te z kolei warto jest ozdobić na przykład architektonicznym betonem czy też zwykłym dekoracyjnym tynkiem. Nadaje to powierzchniom trzeci wymiar.

Mimo upływu czasu, drewniane podłogi nadal można śmiało wpisać do listy elementów, których nie może zabraknąć w nowocześnie zaaranżowanym mieszkaniu. Jeżeli chodzi o inne drewniane elementy, to raczej preferuje się stonowany jasny brąz. Nie mogą one bowiem się bardzo wyróżniać na tle szarych ścian.

Wiel projektantów wnętrz radzi, by urozmaicać pomieszczenia licznymi dodatkami. Trend ten jednakże uznałbym za zamierzchły, albowiem teraz liczą się wolne przestrzenie. Z tego właśnie względu łączy się zazwyczaj kuchnię z salonem, nie lokując pomiędzy nimi zbędnych ścian. Ludzie cenią sobie swobodę, zwłaszcza jeżeli metraż nie jest zbyt imponujący. W sytuacji, kiedy nie ma takiego przymusu, rezygnujemy z półek, komód czy szafek. O wiele milej widziana jest mała garderoba, która nie przykuwa do siebie wzroku.

Jeżeli chodzi o umeblowanie, mamy całkiem zacne pole do działania. Sofy, rzecz jasna, skórzane. Możemy wybrać jedną z dwóch opcji odnośnie nich: albo stonowany kolor, najlepiej beż, albo odważna, intensywna czerń. Meble wybieramy głównie w odcieniach szarości, pełne nowoczesnych akcentów. Jeżeli jesteśmy pasjonatami sztuki, śmiało możemy pokusić się o obrazy, jednakże umieszczamy je w antyramach nie zajmujących nam zbyt wiele przestrzeni na ścianach.

Ogólnie rzecz biorąc, aranżacja nowoczesnego wnętrza jest wielce trudnym zadaniem, wymaga sporych nakładów finansowych i umiejętnego doboru kolorów i materiałów. Jednakże znając podstawy, śmiało możemy wdrożyć parę nowoczesnych elementów samodzielnie do swojego mieszkania.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

sobota, 9 lutego 2013

Art Deco - dyskretny urok elegancji

Meble Art Deco miały masywne, geometryczne kształty, często o zaokrąglonych krawędziach i futurystycznym wyglądzie. Umożliwała to nowa technologia pozwalająca na dowolne modelowanie sklejki. Powierzchnia zachwycała zwykle bajecznymi wzorami uzyskanymi wskutek użycia dekoracyjnych fornirów typu czeczot.

Początki stylu Art Deco sięgają pierwszych lat wieku XX.  Styl był reakcją na dominujące wówczas wzornictwo secesyjne (art nouveau). Zrywał z brakiem dyscypliny przestrzennej, asymetrią i fantazyjnym secesyjnym zdobnictwem. Na dobre rozpowszechnił się jednak dopiero w latach 20 i 30.

Na Wystawie Światowej w Paryżu w 1925 roku zaprezentowano całą masę dzieł sztuki i artykułów wyposażenia wnętrz o cechach charakterystycznych dla nowego stylu - Art Deco. Odtąd stał się dominującym stylem w malarstwie, rzeźbie, grafice, architekturze oraz w projektowaniu wnętrz. Dzięki paryskiej wystawie Art Deco trafił do najdalszych zakątków świata. Jej też zawdzięcza swoją nazwę - skrót od francuskiego art – sztuka i décoratif – dekoracyjny oznacza tu raczej sztukę urządzania wnętrz niż sztukę zdobienia. Zaprezentowane nowe formy mebli miały bowiem dekoracje znacznie uproszczone w porównaniu do secesyjnych.

Próby projektowania masowych wyrobów przemysłowych miały miejsce już wcześniej, ale wzornictwo przemysłowe dopiero w okresie międzywojennym stało się standardem na konkurencyjnym wolnym rynku. Zaczęła się era nowoczesnego projektowania, z myślą nie tylko o stworzeniu ładnego wyrobu, ale i o jego funkcjonalności. Było to jawne zerwanie z secesyjnym hasłem "sztuka dla sztuki".

Artyści i projektanci świadomie szukali nowego stylu, dostosowanego do zmieniającego się świata, w którym coraz większą rolę odgrywała masowa produkcja przemysłowa oraz obecność mass mediów. Korzystali oczywiście z wzorów znanych od dawna, ale przetwarzając je i dodając nowe pomysły i nowoczesne elementy, tworzyli nową jakość.


Art Deco wykorzystywał elementy z różnych nurtów sztuki. Z kubizmu, który rozwijał sie równolegle, zaczerpnięto masywne i kanciaste formy, z malarstwa fowistów i ekspresjonistów żywe, kontrastujące kolory, z secesji zapożyczono dekoracje w kształcie kół i kwadratów. Do wykończenia powierzchni drewnianych znów zaczęto używać drogiej laki. Konstrukcję mebli wykonywano z licznych gatunków drewna: mahoniu, klonu, jesionu, palisandru. Fornirowano je najczęściej hebanem, orzechem wzorzystym, palisandrem, klonem, ale powierzchnię zdobiono również intarsją z innych gatunków drewna, złocono lub inkrustowano metalami szlachetnymi lub kością słoniową. W najbardziej wyrafinowanych wyrobach powlekano powierzchnię skórą rekina (tzw. szagryn) lub węża.
Użycie drogich materiałów uczyniło z Art Deco styl luksusowy, dostępny głównie dla bogatych zleceniodawców. Ale wykonywano również meble dla nieco uboższego klienta, w których stosowano jako elementy konstrukcyjne tańsze: drewno sosnowe i sklejkę, zaś lakę zastępowano lakierem syntetycznym.

Meble Art Deco charakteryzowały się masywnymi geometrycznymi kształtami, często o zaokrąglonych krawędziach i futurystycznym wyglądzie. Umożliwała to nowa technologia pozwalająca na dowolne modelowanie sklejki. Powierzchnia zachwycała zwykle bajecznymi wzorami uzyskanymi wskutek użycia dekoracyjnych fornirów typu czeczot. Meble lakierowano i często polerowano na wysoki połysk.


W Polsce Art Deco zyskał narodowy charakter dzięki inspiracjom ze sztuki ludowej i regionalnej. Styl ten mocno zaznaczył sie we wszystkich dziedzinach sztuki, rzemiosła, produkcji przemysłowej. We wzornictwie meblowym przodowała Spółdzielnia Artystyczna "Ład" założona w 1926 przez grupę profesorów i uczniów Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie. Celem spółdzielni było projektowanie wnętrz mieszkalnych i przedmiotów użytkowych w stylu narodowym. Twórcy "Ładu" często sięgali do tradycji sztuki ludowej, np. Podhala. Meble te łączyły w sobie nowoczesność z tradycjonalizmem, funcjonalną prostotę z dekoracyjnością ludową. Projekty "Ładu" aspirowały do rangi stylu państwowego. Doceniały to agendy rządowe, często zlecając spółdzielni wyposażanie wnętrz obiektów państwowych. Przykładem takich realizacji były wnętrza transatlantyków „Piłsudski” (1935) i „Batory” (1936).

Art Deco po latach wraca do naszych domów i mieszkań. Styl ten ma coraz większe powodzenie przy projektowaniu wnętrz. Wielu projektantów wykorzystując go tworzy oryginalne aranżacje łączące historię ze współczesnością. Meble Art Deco to doskonała podstawa do stworzenia efektownego wnętrza. Dzięki masywnym bryłom, zaokrąglonym kształtom oraz użyciu szlachetnych gatunków drewna, każdemu wnętrzu nadają wyjątkową atmosferę. Wykonane z rzemieślniczą solidnością, doskonale komponują się zarówno z pomieszczeniami utrzymanymi w stylu nowoczesnym, jak i klasycznym. Dlatego są obiektem pożądania kolekcjonerów i miłośników sztuki, ceniących wyroby „z duszą”.

Potwierdzeniem zainteresowania wyrobami w stylu Art Deco była wystawa zorganizowana w 2003 r. w Victoria and Albert Museum w Londynie. Odwiedziło ją aż 360 000 osób. Wielbiciele Art Deco działają w licznych stowarzyszeniach na całym świecie, organizują konferencje i wystawy. Aktywnie walczą o zachowanie oryginalnych wnętrz oraz budynków w tym stylu. Powstaje tysiące tematycznych stron internetowych, sklepów i antykwariatów specjalizujących się w sprzedaży dzieł "art-decowskich". Można powiedzieć, że świat opanowała prawdziwa „art-decomania".

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis