poniedziałek, 7 stycznia 2013

Sztuczki w urządzaniu domu

Urządzanie i aranżowanie wnętrz to dla większości z nas nie lada wyzwanie, któremu trzeba poświęcić sporo czasu i uwagi, aby później być zadowolonym z końcowego efektu.

Projektując wnętrza domu czy mieszkania, musimy się zastanowić nad wieloma szczegółami, które ułatwią nam funkcjonowanie w poszczególnych pomieszczeniach, nie zmniejszą również powierzchni ścian i nie staną nam na drodze, kiedy będziemy się tego najmniej spodziewali. Nie możemy się potykać o meble, rozmaite kwietniki czy stojące w nieodpowiednim miejscu ozdoby. Kaloryfery często zabierają przestrzeń, którą można przeznaczyć na szafy, regały czy półki. Źle wstawione drzwi do pomieszczeń będą wzajemnie sobie przeszkadzały, utrudniając jednocześnie przemieszczanie się pomiędzy pokojami.

W wielu przypadkach kaloryfery można zastąpić ogrzewaniem podłogowym, które uwolni ściany i pozwoli na ich dowolną aranżację. Drzwi klasyczne można zamienić na drzwi przesuwne, co ułatwi komunikację pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami. Ciekawym rozwiązaniem są drzwi wsuwane w kasetę znajdującą się wewnątrz ściany, co nie tylko minimalizuje ich powierzchnię, ale i pozostawia dużo powierzchni, którą można dowolnie rozplanować. W tym przypadku jednak stosowną decyzję należy podjąć już na etapie budowy domu.

Zarówno ogrzewanie podłogowe, jak i drzwi przesuwne wpływają na zwiększenie funkcjonalności pomieszczeń. Odpowiednio ustawione meble mogą dodatkowo wizualnie zwiększyć ich powierzchnię. Nie bez znaczenia jest też właściwie dobrane oświetlenie. Umieszczone na ścianach i suficie punkty świetlne z powodzeniem zastąpią żyrandole czy lampy stojące, które zajmują dużo miejsca, pomniejszając wolną przestrzeń.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

niedziela, 6 stycznia 2013

Sortowniki, kosze na śmieci, pojemniki na odpady. Co wybrać?

Dobrze zaprojektowana kuchnia to połowa sukcesu. Do pełni szczęścia brakuje dobrze dobranego wyposażenia szafek. Oprócz prowadnic do szuflad i karg warto bliżej przyjrzeć się koszom na śmieci.

Mamy dostępne kilkanaście wariantów koszy na śmieci. Wśród nich są jedno komorowe, dwu komorowe i wielokomorowe. Kosze montowane na drzwiach, zwykłe wysuwane lub pojemne nowoczesne sortowniki. 
Kosze jednokomorowe montowane na drzwiczkach szafki.

Bardzo wygodny w obsłudze. Kosz wysuwa się poza światło szafki, po otwarciu drzwiczek. Pojemność takiego kosza, to najczęściej ok 15l. Niektórzy producenci proponują urozmaicenia w postaci mocowania na szczotkę i szufelkę. Kosz znajdujący się w pozycji zamknięcia jest przykryty pokrywą - minimalizuje to wydostawanie się nieprzyjemnego zapachu. 
Kosze wysuwane po otwarciu szafki.
Są mniej wygodne, ponieważ w momencie korzystania z kosza trzeba wykonać jeden ruch więcej nić przy poprzednim koszu. Najpierw otwieramy szafkę, a następnie wysuwamy kosz.. Plusem tych koszy jest możliwość zastosowania kilku wysuwanych pojemników oraz dużo większa pojemność.


Kosze tego typu są produkowane nawet do szerokości 70 cm.
Sortowniki w formie szuflady.


Jeśli jesteś miłośnikiem sortowania śmieci - to rozwiązanie zostało stworzone z myślą o Tobie. Oddzielne pojemniki umożliwiają łatwe rozdzielanie odpadów. Należy pamiętać, aby dodatkowo wzmocnić konstrukcję szuflady, lub zastosować prowadnicę o wyższym udźwigu.

Ceny systemów koszy są bardzo różne. Cena kształtuje się od kilkudziesięciu do 2000 zł, w zależności od marki, jakości i przeznaczenia. Meble na wymiar a w szczególności meble kuchenne, muszą być dobrze wyposażone aby spełniały swoją funkcję. Kosz na śmieci to bardzo ważny element naszych kuchni.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

sobota, 5 stycznia 2013

Ogród zimowy na Twoim balkonie

Choć dopiero spodziewamy się pierwszych ataków zimy, to nie zaszkodzi pomyśleć już nad wiosennymi porządkami, a właściwie nad prawdziwą metamorfozą domu czy mieszkania.

Niejedna kobieta marzy o ogrodzie zimowym, w którym pomimo śnieżnej zawieruchy za oknem, będzie mogła usiąść z filiżanką gorącej herbaty w otoczeniu intensywnie zielonych roślin i pięknie pachnących kwiatów. Można powiedzieć - nic wielkiego, wystarczy zabudować balkon, dzięki czemu zyskamy nie tylko całoroczny ogród, ale także wygospodarujemy dodatkowy metraż. Projektowanie zabudowania balkonu nie jest jednak aż tak łatwe, a wymaga przede wszystkim szeregu zabiegów formalnych. Jeśli mieszkamy w bloku, powinniśmy wystąpić o zgodę do spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej. Jeśli budynek, w którym mieszkamy został wpisany na listę zabytków, zgodę na założenie oranżerii wydać powinien także konserwator zabytków. Jeśli zdecydujemy się na zabudowę bez zgody, musimy liczyć się z ukaraniem za samowolę budowlaną.

Kiedy formalności zostały już dopełnione, warto skusić się na aranżacje 3D - w ten sposób architekt zaprezentuje nam kilka swoich pomysłów dotyczących zabudowy balkonu. Jeszcze kilkanaście lat temu Polacy chętnie zabudowywali balkony zwykłymi oknami, dzisiaj możliwości jest znacznie więcej. Indywidualne projekty wnętrz takich zimowych ogrodów wykorzystują najczęściej duże i przesuwne tafle szkła osadzone w pasujących do elewacji ramach. Kiedy chcemy, aby oranżeria zdobiła nie tylko nasze mieszkanie, ale i cały budynek, zadbajmy o utrzymywanie czystości szyb, a także o wspomniane wcześniej dopasowanie do całości bryły budynku. W trakcie zabudowywania balkonu powinniśmy również mieć na względzie wytrzymałość elementów użytych do wzniesienia konstrukcji. Przy pracach budowlanych tego typu polecane są hartowane szkło oraz profile aluminiowe, które „pracują” na elementach ślizgowych i mocowaniach wykonanych ze stali nierdzewnej.

Dalsze prace, czyli projekty wystroju zabudowanego balkonu zależą tylko od naszego pomysłu i finezji. Najczęściej przeznaczeniem takiego dodatkowego metrażu staje się całoroczny zieleniec, choć w takim wypadku należy wybrać rośliny odpowiednie do nasłonecznienia i mikroklimatu panującego w pomieszczeniu, które oczywiście należy systematycznie wietrzyć.

Najlepiej poradzić się sprzedawcy ze sklepu ogrodniczego, choć każdy miłośnik kwiatów będzie zapewne wiedział, że należy dobrać gatunki o podobnych wymaganiach, a liście roślin nie mogą dotykać szyb (które latem będą gorące, a zimą chłodne). Poza tym balkon może zostać zaadaptowany na przykład na kącik ze stolikiem kawowym i regałem z książkami, dzięki czemu stanie się przedłużeniem pokoju dziennego.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

piątek, 4 stycznia 2013

Szycie firan - istotne sprawy, na które trzeba zwrócić uwagę

Prawie każda kobieta lubuje się w dekoracji okien. Zapewne też niejedna pani domu myślała o tym, aby samodzielnie uszyć firanę. Spróbujmy więc przeanalizować istotne sprawy, na które należy zwrócić uwagę przy tym niełatwym zadaniu.

Co tak naprawdę jest potrzebne, aby uszyć firanę? Po pierwsze, jeżeli jest to nasz pierwszy raz, to musimy uzbroić się w dużą ilość cierpliwości i pamiętać o tym, aby się nie załamywać, jak coś nie będzie wychodzić. Szycie firan nie jest rzeczą mocno skomplikowaną, jednak trzeba nabrać trochę wprawy, aby wszystko wychodziło tak jak należy. Pamiętajmy o tym, że początki zawsze są trudne, i że jak nam coś nie wyjdzie, to zawsze możemy to odpruć. Oprócz cierpliwości i większej ilości wolnego czasu, będziemy jeszcze potrzebować maszyny do szycia, materiału oraz dodatków.

Musimy więc wybrać się do sklepu z firanami, aby zakupić materiał, taśmę marszczącą oraz ewentualnie lamówkę bądź gipiurę. Na początku należy dokonać wyboru taśmy marszczącej, ponieważ to ona powie nam, ile tak naprawdę potrzeba nam materiału. Jeżeli firanę będziemy szyli na karnisz dwumetrowy, i wybierzemy taśmę z marszczeniem 1:2, to musimy zakupić 2 x 2m = 4m materiału. Natomiast lamówka będzie nam potrzebna do obszycia obu ciętych boków firany. Gipiura, jest to ozdobna koronka, którą możemy wykończyć dół firany, dzięki czemu nasza firana będzie jeszcze bardziej elegancka. Przykład takiej gipiury widzimy na zdjęciu poniżej.



Gdy już mamy wszystkie potrzebne rzeczy, możemy zabrać się w końcu za szycie, a więc do roboty. Na początku skracamy firanę do wysokości, jaka nam pasuje. Następnie obrzucamy wszystkie cięte boki materiału. Teraz możemy przyszyć gipiurę do firany, jeśli oczywiście zdecydowaliśmy się na takie rozwiązanie. Kolejnym krokiem jest przyszycie lamówki do boków firany, aby to wykonać składamy lamówkę na pół i przeszywamy wzdłuż. Ostatnim krokiem, jakiego musimy dokonać, jest wszycie taśmy marszczącej na górze firany. Taśmę marszczącą przeszywamy 2 lub 3-krotnie, w zależności od szerokości taśmy, jaką wybraliśmy.

I to już koniec naszej przygody. Nasze arcydzieło jest gotowe do zawieszenia. Powodzenia! 

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

czwartek, 3 stycznia 2013

Wybieramy blat kuchenny

Blat kuchenny jest pozornie mało istotnym elementem, choć może on całkowicie odmienić wygląd naszej kuchni. Pamiętajmy, że architekt wnętrz może wykorzystać różne faktury i kolory blatu, nadając pomieszczeniu zupełnie inny wygląd.

Kiedy wykonujemy aranżacje 3D lub 2D, to jest to najbardziej odpowiedni moment na podjęcie decyzji o zakupie blatu kuchennego. Przede wszystkim blat należy dobrać do koloru mebli oraz rodzaju i ciężaru zlewu, należałoby wziąć również pod uwagę wytrzymałość i trwałość blatu.

Co do samych zlewów - jedynie typ wpuszczony w blat wymaga specjalnych zabiegów. Takie zlewozmywaki można umieszczać wyłącznie w wodoodpornych materiałach - w granicie, marmurze albo w stali nierdzewnej. Najtrudniejsze w utrzymaniu, szczególnie kiedy zastosujemy taki podwieszany zlewozmywak, są blaty drewniane. Krawędzie, która mają styczność ze zlewem należy zabezpieczyć (na przykład silikonem), a poza tym na co dzień dbać o konserwację drewna i regularnie przecierać wszelkie mokre czy zawilgocone miejsca.

Wybór koloru blatu pozostawia już większą dowolność. Projekty wnętrz kuchennych na etapie wyboru blatu mogą brać pod uwagę kolor podłóg, ścian lub mebli - wszystko zależy od tego, jaki efekt chciałby uzyskać architekt. Kolor i materiał, z którego wykonano blat mogą tworzyć kontrast - np. ciemna podłoga i blat, ale jasne meble lub być zbliżone odcieniem do barwy szafek albo zupełnie inaczej - szafki, podłoga i blat każde w innym kolorze. Przed podobnym dylematem stoją projektanci wnętrz, którzy otrzymali zlecenie na projektowanie sklepów sprzedających meble kuchenne lub projektowanie stoisk targowych tego samego typu. Aby wyeksponować prawdziwe piękno kuchni wystawionej na sprzedaż, również potrzebny jest aranżer wnętrz.

Absolutnym sprzedażowym hitem jest blat laminowany, który ma swoich zwolenników i przeciwników. Antagoniści mówią, że chociaż laminat brzmi jak solidny materiał, to nie możemy zapominać, że tak naprawdę jest on złożony z kilku warstw papieru połączonego żywicą. Laminowane blaty są dość tanie i trwałe (odporne na plamy i temperaturę do 200 stopni Celsjusza). Łatwo jest przyciąć je do pożądanego kształtu (szczególnie przydatne, kiedy, przygotowując indywidualne projekty wnętrz, wybieramy meble na wymiar), odznaczają się także bogactwem wzorów i kolorów. Laminat jest łatwy do czyszczenia, szczególnie, jeśli pokryjemy go dodatkową powłoką antybakteryjną. Wystarczy wilgotna szmatka i płyn do mycia naczyń, a blat będzie lśnił jak nowy. Niewątpliwym minusem jest z kolei sposób wykończenia - kiedy pod laminat na rogu blatu dostanie się wilgoć, łatwo się on odlepia.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

środa, 2 stycznia 2013

Nowe oblicze stołu!

Naklejki na stół stanowią świetne remedium na zniszczone i powycierane powierzchnie blatów stołowych. Można je stosować także, gdy obecny wygląd stołu najzwyczajniej nam się znudził. To prosta, efektowna metoda na zmianę wizerunku mebli.

Naklejka przed wszystkim!

Można wydrukować dowolny wymiar i każdy motyw – zdjęcie, grafikę, reprodukcję obrazu czy wzór tapety, jeśli chcecie mieć komplet. Folia samoprzylepna może też zostać pokryta specjalnym laminatem, dzięki któremu naklejka jest odporna na blaknięcie, zalanie, zarysowania. Warto połączyć dekorację stołu z odnowieniem krzeseł. Poniżej przykład wykorzystania ornamentów roślinnych. Działa zasada negatywu: białe kwiaty na czerwonej powierzchni i odwrotnie: czerwone naklejki na białym blacie stołu. Motywy naklejek idealnie komponują się z prostą, nowoczesną formą mebli.



A tu jeszcze kilka inspiracji na różnych podłożach: drewnie i szkle, na blatach okrągłych i prostokątnych.


Jak aplikujemy naklejki stołowe?

1. Zlecamy druk wybranego wzoru.
2. Przy zamawianiu podajemy wymiar większy o około 1 cm niż oklejana powierzchnia. Ułatwi to nanoszenie okleiny na stół i gwarantuje bezpieczny margines w razie, gdyby podczas oklejania coś się przesunęło.
3. Przymierzamy naklejkę do stołu. Podłoże powinno być gładkie, suche, czyste i odtłuszczone.
4. Odrywamy naklejkę od połowy papieru podkładowego.
5. W połowie (na oko) odcinamy papier podkładowy i przykładamy naklejkę stroną z klejem do blatu.
6. Używając sztywnego przedmiotu owiniętego ręcznikiem, dociskamy naklejkę do stołu, eliminując pęcherzyki powietrza.
7. Drugą połowę papieru podkładowego odrywamy powoli i równomiernie i wciąż dociskamy naklejkę do powierzchni blatu.

To naprawdę niedługa chwila pracy, a stolik będzie wyglądał jak nowy!
Można też wydrukować nie jedną, dużą naklejkę na cały blat, ale poszczególne wzory wycięte z jednokolorowej folii samoprzylepnej.

A może motyw świąteczny, a potem plansza do gry w szachy?

Zawsze można go usunąć i zmienić na inny. Wiemy, że własnoręczne ozdobienie domowego przedmiotu to źródło sporej satysfakcji, bo mebel staje się niepowtarzalny. Może stać się także dodatkowo użyteczny, jeśli tylko wybierzemy naklejkę z planszą do gry w szachy czy chińczyka.



Inne formy oklejania stołu
Można też wykorzystać inne rozwiązanie: stare dobre taśmy izolacyjne naklejamy jedna przy drugiej i otrzymujemy pasiasty stolik przypominający tęczę.


Kolejny sposób polega na oklejeniu stołu elementami wyciętymi z forniru. Najpierw na  kartce papieru rysujemy wzory, wycinamy je i przymierzamy do blatu, by ocenić liczbę i kompozycję. Potem odrysowujemy te wzory na fornirze i wycinamy (nożyczkami i nożykiem do papieru). Następnie pociągamy wzory lakierem poliuretanowym i czekamy aż wyschnie (ok. 3 godziny), aby nałożyć kolejną warstwę i pozostawiamy do kompletnego wyschnięcia na całą noc. Na drugi dzień smarujemy fornir po jego lewej stronie klejem do drewna i przyklejamy wzory w zaplanowanych miejscach blatu. Obciążamy naklejki książkami. Po wyschnięciu kleju mamy całkiem nowy stół!



Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

wtorek, 1 stycznia 2013

Aranżacje must have 2012 roku - kuchnia i łazienka

Styczeń to tradycyjnie miesiąc, w którym podsumowujemy miniony rok. Nadszedł zatem czas na zestawienie tego, jakie były aranżacje wnętrz w roku 2012.

Rustykalność

W hucznie pożegnanym roku niejeden architekt czy projektant wnętrz i artykułów dekoracyjnych pełnymi garściami czerpał z elementów i wzorów rozpowszechnionych również w modzie odzieżowej. Tak było na przykład z rustykalnością - desenie zaczerpnięte z kultury łowickiej pojawiły się nie tylko na damskich torebkach czy jako element biżuterii, bywały także wkomponowywane w indywidualne projekty wnętrz.

Nowości AGD

Wśród urządzeń gospodarstwa domowego również pojawiło się kilka interesujących nowości. Naszą uwagę przykuwały przede wszystkim krany z możliwością filtrowania wody tak, aby można było ją od razu pić, a także trzymodułowe płyty grzewcze (połączenie kuchenki ceramicznej, indukcyjnej i gazowej) oraz piekarnik z funkcją przygotowywania jedzenia bez użycia tłuszczu. Spore zainteresowanie wzbudzała również płyta grzewcza bez odgórnie zaprojektowanego ustawienia garnków – jej innowacyjny charakter polega na możliwości grzania całej płyty, a kuchenka podgrzewa naczynie o dowolnej średnicy dna i w dowolnym ustawieniu na płycie. Dzięki takiemu rozwiązaniu, szczególnie w przypadku szczególnie małych garnków i patelni, oszczędzamy mnóstwo energii.

Napraw pralkę z pomocą smartfona!

Nowinki techniczne nie ominęły w ubiegłym roku nawet łazienki. Jeden z producentów pralek zapewnił swoim klientom bardzo nowoczesny sposób diagnozowania usterek. Wystarczy zadzwonić na infolinię, używając smartfona, a dzięki informacji zakodowanej w pralce doradca zdiagnozuje problem. Aranżacje łazienek skupiły się również na oszczędzaniu wody - szczególnie ciepło przyjęto krany bezdotykowe i baterie kierujące przepływem wody. Spodobały się nam również wanny z automatycznym sterowaniem temperatury, ciśnienia i ilości napływającej wody.
Hitem okazał się także materiał, z którego wykonano sanitariaty - Polakom do gustu bardzo przypadły umywalki łazienkowe z odlewu mineralnego. Naszej uwadze nie umknął sposób montażu sanitariatów. Projekty wystroju łazienek chętnie wzbogacaliśmy o moduły montażowe do toalet, bidetów i umywalek, które nie tracąc na estetyce, pozwalały na montaż sanitariatów bez konieczności kucia w ścianie.

Z 2012 roku wystrój wnętrza łazienkowego wyniesie również przycisk do wc, który można zamontować pomiędzy kafelkami, dzięki czemu uzyskujemy gładką powierzchnię ściany bez wystających elementów, a także wannę z półkami i szufladkami umiejscowionymi w ściankach bocznych jej zabudowy.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis