niedziela, 14 października 2012

Mocne strony rolet zewnętrznych

W dzisiejszych czasach wielu z nas wysoko ceni sobie własną prywatność oraz panujący w zajmowanym przez siebie gospodarstwie domowym optymalny komfort bytowy. Coraz częściej w okiennicach współczesnych domostw znajdują się rolety zewnętrze. Czego można oczekiwać po ich zamontowaniu?

Rolety zewnętrze, jak sama nazwa wskazuje, montowane są na zewnątrz budynku. Z tego względu mogą one zaoferować domownikom wiele ciekawych możliwości, których wpływ na komfort bytowy jest zaiste niebagatelny. W odróżnieniu od klasycznych rolet montowanych wewnątrz mieszkania lub też pomiędzy oknami, potrafią one bowiem o wiele więcej niż jedynie chronić zacisze naszego domu przed promieniami słońca.

Nie ulega wątpliwości, że na nasze zadowolenie z pomieszkiwania w danym lokalu w dużym stopniu wpływa panująca w nim temperatura. Za sprawą zamontowania rolet zewnętrznych mamy możliwość zapewnić sobie doskonałą izolację cieplną, zarówno w chłodne, jak i upalne dni. Zaciągnięta roleta ogranicza do minimum oddziaływanie zewnętrznych warunków atmosferycznych na temperaturę panującą w naszym domu, a więc w większości wypadków nie trzeba dodatkowo posiadać klimatyzacji, aby cieszyć się optymalnymi warunkami klimatycznymi w swym domostwie. Rolety zewnętrzne, podobnie jak ich „klasyczne” odpowiedniki, świetnie chronią także przed nadmiernym nasłonecznieniem. Statystycznie rzecz biorąc, prawidłowo zamontowane rolety zewnętrzne zwiększają izolację termiczną otworów okiennych o mniej więcej 25%.

Na dużych osiedlach miejskich lub w centrach rozległych miast dość sporym problemem dla mieszkańców jest notoryczny hałas. Gdzieniegdzie nawet w nocy ruch uliczny nie ustaje, a wówczas ciężko mówić o wydajnym wypoczynku. Zamontowanie rolet zewnętrznych może stanowić rozwiązanie problemu uciążliwego hałasu, gdyż opisywane obiekty stanowią znakomitą izolację dźwiękową. W znaczny sposób zwiększa to poczucie prywatności, nawet kiedy mieszkamy w pobliżu ruchliwej drogi w centrum wielkiego miasta.

W kwestii prywatności kolejną zaletą rolet zewnętrznych są ich właściwości pozwalające nam zachować pełną swobodę. Jeżeli zaciągniemy wspomniane rolety, nie musimy w najmniejszym stopniu obawiać się tego, że ktoś zobaczy, co dzieje się w zaciszu naszego domu. Ma to zastosowanie szczególnie na osiedlach, gdzie bloki mieszkalne usytuowane są blisko siebie, w związku z czym sąsiedzi z naprzeciwka bez problemu mogą zobaczyć, co aktualnie robimy.

No i koniec końców, rolety zewnętrzne to gwarancja bezpieczeństwa. Potencjalny złodziej będzie musiał bowiem się sporo natrudzić przed sforsowaniem zapory ustanowionej przez wspomniane rolety. Istnieje ponadto możliwość zamontowania rolet typowo antywłamaniowych, o wzmocnionej konstrukcji i z czujnikiem alarmowym na wyposażeniu. W takiej konfiguracji jakiekolwiek włamanie zostanie udaremnione, a odpowiednie służby poinformowane o tym fakcie zanim złodziej zdąży się zorientować, że tym razem akcja mu się nie uda.

Przytoczone powyżej argumenty obrazują podstawowe właściwości wszystkich rolet zewnętrznych. Należy jednakże pamiętać o tym, że tak jak w przypadku właściwe każdego zakupu możemy trafić na bubla. Dlatego też warto decydować się na usługi sprawdzonych firm, gdyż tylko prawidłowo zamontowane rolety dadzą nam satysfakcję z ich użytkowania.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

sobota, 13 października 2012

Dodatkowy metraż w przedpokoju

Urządzając własny dom czy mieszkanie, początkowo liczba zgromadzonych przedmiotów pozwala na swobodne chowanie wszystkiego w szufladach. Z czasem obrastamy w rzeczy i pamiątki, z którymi trudno jest się nam rozstać.

Prędzej czy później pojawia się problem związany z brakiem miejsca do przechowywania, któremu nie potrafimy sprostać. Specjaliści w aranżacji wnętrz z łatwością sprostają temu problemowi - pokaż im swój dom, a znajdą dodatkowy metraż, choćby schowki miały powstać nawet w przedpokoju. Aby łatwiej było nam wyobrazić sobie efekt końcowy, warto zlecić aranżacje 3D.

Kilka przykładowych projektów w trójwymiarze pozwoli nam wybrać najlepszy pomysł. Wiele z nich możemy wykorzystać w piętrowym czy parterowym domu lub mieszkaniu, projektowanie stoisk targowych albo projektowanie sklepów również może skorzystać z rad dotyczących maksymalnego wykorzystania przestrzeni do przechowywania. Pod drewnianymi schodami możemy umieścić szuflady do przechowywania drobiazgów, poczynając od butów, czapek i szalików czy kluczyków do samochodu, nawet na butelkach wina skończywszy. Przestrzeń pod schodami jest także doskonałym miejscem na ulokowanie szafek czy otwartych półek o podobnym do szuflad przeznaczeniu. Całkiem ciekawym pomysłem może również okazać się otoczenie schodów regałami z książkami - w dowolnej chwili możesz przysiąść na schodku i zagłębić się w lekturze. Taką dodatkową powierzchnię można z powodzeniem zaadaptować również na niewielkie miejsce pracy. Stoliczek pod laptopa, półka na książki, miejsce na drukarkę - niewielkie metraż pomieści każdy z tych elementów.

W zależności od tego, kim są lokatorzy domu, powierzchnię pod schodami możemy dowolnie zaaranżować. Jeśli w domu na co dzień szaleją przedszkolaki - pomyślmy o domku dla lalek albo torze samochodowym, z kolei kiedy głową rodziny jest stateczny i towarzyski pan, zamontujmy półeczki na wino i niewielką biblioteczkę. Kiedy na poważnie myślimy o czytaniu lub pracy w pobliżu schodów, zadbajmy również o odpowiednie oświetlenie. Pozostałą część przedpokoju możemy zabudować systemem szaf. Ich zalet nie sposób wymienić - w drzwiach możemy umiejscowić wysokie lustro, a wewnątrz szafy komodę, szafkę na buty, stolik komputerowy, a nawet miejsce na telewizor.

Cała aranżacja zależy wyłącznie od naszych lub projektanta pomysłów. Pamiętajmy jednak, żeby nie przesadzić z zagospodarowaniem korytarza, aby cały wystrój był nie tylko praktyczny i zawierał wiele zakamarków do przechowywania, ale także cieszył oko. W końcu przedpokój jest wizytówką całego domu!

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

piątek, 12 października 2012

Dekoracja ścian – wieszanie obrazów to też sztuka

Końcowym etapem aranżacji każdego wnętrza jest jego dekoracja. Jak to mówią – diabeł tkwi w szczegółach, więc nie można ich w żadnym wypadku pominąć.

Wówczas zastanawiamy się nad doborem odpowiednich dodatków, takich jak obrazy, dodatkowe wzory, kolorowe poduszki, zasłony, jakieś dzieło sztuki, kwiaty. „Dopieszczanie” wnętrza najczęściej przysparza najwięcej przyjemności, a zarazem nadaje ostatecznego charakteru pomieszczeniu.

Najczęściej wykorzystywaną dekoracją ścian są obrazy i zdjęcia w ramach lub antyramach. Jednak to, w jakim miejscu je zawiesić, w jakich odległościach od siebie i jaka powinna być ich ilość, to częsty dylemat. Tworzenie dobrze prezentującej się kompozycji z obrazów stanowi sztukę sama w sobie.

Najprościej jest wybrać jeden, większych rozmiarów obraz, którego tematyka oraz kolorystyka będzie harmonijnie współgrać ze stylem całego pomieszczenia. Można jednak pokusić się na nieco niekonwencjonalne rozwiązanie i stworzyć kolaż sprawiający wrażenie artystycznego nieładu. Nic tu jednak nie może być przypadkowe. Pojedyncze obrazy skupione blisko siebie powinny tworzyć tak naprawdę jeden obraz.

Należy więc zwrócić uwagę również na teksturę poszczególnych elementów. Bardzo ciekawy efekt końcowy uzyskamy mieszając ze sobą obrazy o różnych rozmiarach, ramach, kontrastujących ze sobą barwach i tematach. Nie zapominając oczywiście o tym, że sama ściana jest naszym tłem, które również będzie oddziaływać na odbiór całości kompozycji. Ważne jest tu osiągnięcie efektu, w którym dodatnie ściana wpływać będzie na wygląd obrazów, ale i obrazy na wygląd ściany.

W ramach nie muszą znajdować się jedynie obrazy ilustrujące coś konkretnego. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby oprawić kawałki materiałów o różnych teksturach, zasuszone rośliny, czy fragmenty starej fototapety. Wszystko zależy od inwencji i wyobraźni osoby tworzącej ten ścienny kolaż. Jedyną przesadą jaką można by tu popełnić, byłoby stworzenie tego typu kompozycji na wszystkich ścianach. Absolutnie wystarczający efekt da kompozycja na jednej ze ścian, przy której znajduje się najmniej elementów wyposażenia pomieszczenia.

Łamanie wszelkich przyjętych zasad i konwencji będzie nie tylko świetną zabawą, ale również zapewni o tym, że nasze wnętrze ma niepowtarzalny charakter. Co więcej będzie on odzwierciedleniem naszej osobowości, a to niezwykle ważne, ponieważ każde z osobistych pomieszczeń jest wizytówką człowieka.

T.G.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

czwartek, 11 października 2012

Czy firany są jeszcze modne?

Każdy chyba powie, że firany są najbardziej znaną i tradycyjną formą dekoracji okien. Jednak czy w nowoczesnych wnętrzach jest jeszcze miejsce dla firan?

Firany na początku swojej historii miały przede wszystkim za zadanie osłaniać dom przed wlatującymi owadami. Zastosowanie to jest wykorzystywane do dnia dzisiejszego, ale przede wszystkim na wsiach i w małych miasteczkach. Kolejnym, również bardzo praktycznym zastosowaniem firan, jest ochrona wnętrza i intymności mieszkańców przed spojrzeniami z zewnątrz. Dzięki temu zastosowaniu wymyślono również zasłony, które są podobne do firan, lecz uszyte z grubszego materiału — mniej prześwitującego — dzięki czemu jeszcze lepiej chronią intymność domowników.
W dzisiejszych czasach firany mają przede wszystkim zastosowanie jako dekoracja okna. Firany są szyte z przeróżnych materiałów, takich jak woal gładki, woal kreszowany, tiul, markizeta, żakard, organza. Na materiałach tych są haftowane coraz to przeróżniejsze wzory. Są one przeplatane pasami pięknych gipiur. Dzisiejsze firany to już nie tylko firany metrażowe, to również przeróżne firany gotowe — poupinane na różne sposoby, docinane po skosie, wiązane w kokony. Jedna firana potrafi być uszyta z kilku rodzajów tkanin, które, zszyte ze sobą na jednej taśmie marszczącej, komponują niepowtarzalną całość. Tak uszyte firany stają się ozdobą domu i nadają nowoczesności wnętrzu. Przykład takiej firany widzimy na zdjęciu poniżej.


Choć na rynku pojawiają się coraz to różniejsze rolety okienne i żaluzje, to śmiem twierdzić,  że firany jeszcze przez bardzo długi czas będą znajdować zastosowanie w naszych domach, ponieważ, oprócz niepodważalnych walorów praktycznych, są najlepszą i najbardziej stylową ozdobą okna. Myślę, że przedstawione argumenty są doskonałą odpowiedzią na nasze pytanie: tak — firany są nadal modne!

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

środa, 10 października 2012

Wnętrze prosto z wybiegu

Torba od Luis Vitton czy kreacja od Prady to marzenie wielu kobiet, które cenią sobie szyk i elegancję największych kreatorów mody. Projektanci dają obecnie możliwość zaaranżowania nie tylko wnętrza swojej szafy, ale nawet całego domu zgodnie z ich pomysłami.

Aranżacje wnętrz starają się podążać za modą panującą na światowych wybiegach, dlatego kiedy na pokazie Carla Lagerfelda dominują kojarzone z niebem biele, szarości i błękity, to wystrój wnętrza w takich odcieniach również będzie na topie. Co ciekawe, projektowanie zagospodarowania pomieszczeń stało się na tyle istotną dziedziną sztuki, ale i branżą gospodarki, że w Paryżu odbywają się targi Maison&Objet poświęcone właśnie tej dziedzinie. Współpraca wystawców z takimi sławami jak na przykład Ralph Lauren zaowocowała nowymi trendami, które pozwoliły na projekty wnętrz w intensywnych, czasem wręcz krzykliwych barwach oraz w zdecydowanych wzorach. Warto odnotować, że barwy i desenie mebli, dodatków i innych elementów wyposażenia pomieszczeń nie zawsze dobierane są w sposób oczywisty, a czasem wręcz sprawiają wrażenie chaosu. Wprawne oko projektanta mody sprawia jednak, że ten — jak wydaje się na pierwszy rzut oka  — bałagan okazuje się być pięknie zaaranżowanym wnętrzem.

Jak przekonują twórcy mody, nowoczesne projektowanie wnętrz stanowi filozofię życia. Ekspertyzy feng shui są bardzo zbieżne z ich argumentacją dotyczącą różnorodności kolorów i wzorów we wnętrzach. Projekty wystroju utrzymane w energetycznych barwach i z wizualnie ocieplającymi wnętrze dodatkami sprawią, że domownicy również poczują przypływ sił i chętnie będą spędzali czas w nowocześnie urządzonym domu czy mieszkaniu.

Indywidualne projekty wnętrz mogą jednak sprawić trudność. W jaki sposób wybrać zatem pomysł na własne wnętrze? Kiedy zaczniemy szukać koncepcji aranżacji, to znajdziemy całą listę kolorów modnych i passe (które nierzadko się wykluczają), podobnie sprawa ma się z najpopularniejszymi dodatkami. Niektórzy projektanci mody, tacy jak Christian Lacroux, przygotowują wzory tkanin dla francuskich marek wytwarzających wyposażenie wnętrz. I nawet oni sami nie są w stanie przewidzieć, jak długo utrzymają się trendy sygnowane ich nazwiskami. Dlatego przed rozpoczęciem zakupów i metamorfozy naszego domu zastanówmy się, które z najnowszych wnętrzarskich pomysłów najbardziej przypadły nam do gustu i jedynie takie zaadaptujmy w pokoju dziennym, sypialni czy w kuchni. Pamiętajmy — moda przemija, a aranżacja wnętrz to projekt na długie lata.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

wtorek, 9 października 2012

Poduszki do medytacji

Osoby, które medytują, potrzebują poduszki do siedzenia. Na tej poduszce będą spędzać wiele czasu, więc powinny ją wybrać uważnie. Taka poduszka powinna być wygodna i pomagać nam w utrzymaniu odpowiedniej pozycji ciała.

Tradycja medytacyjna pochodzi z Dalekiego Wschodu. W Europie medytacja była znana w starożytności. Później, wraz z rozprzestrzenianiem się chrześcijaństwa, medytacja była bądź zakazywana, bądź stawała się bardzo niszowa, praktykowana w odległych klasztorach lub jaskiniach, przez eremitów. W tej chwili wielu chrześcijan na nowo odkrywa medytację chrześcijańską lub próbują medytacji z innych religii i kręgów kulturowych.

Na Dalekim Wschodzie, w buddyzmie, taoizmie czy hinduizmie medytacja jest nieodłączną częścią religii. Ich adepci prędzej czy później spotykają się z praktyką medytacyjną. Na ogół następuje to bardzo szybko. Ktoś zaczynający praktykować którąś ze wschodnich religii, sadzany jest na poduszce, otrzymuje właściwe instrukcje i zaczyna medytować. W ten sposób dowiadujemy się, jak funkcjonuje nasz własny umysł.



Do medytacji potrzebujemy odpowiedniego miejsca. W olbrzymiej większości medytujemy siedząc i jest to siedzenie na podłodze z użyciem poduszki do medytacji. Jedną z podstawowych funkcji takiej poduszki jest utrzymanie prostych pleców. To ważne bez względu na to, jaką medytację wykonujemy i w jakiej jest to tradycji. Dzięki prostym plecom utrzymujemy prosty kręgosłup i jesteśmy bardziej świadomi. Medytacja to nie stan otępienia, więc nasz umysł musi być jasny i klarowny. Odpowiednia pozycja pomaga w tym. Taka poduszka powinna też być wygodna. Nie robimy tego za karę, więc siedzenie na twardym stołku czy na betonie nie będzie miało większego sensu. W takim wypadku zamiast koncentrować się na medytacji, przez cały czas będziemy myśleć o bólu w ciele.

Poduszki do medytacji mogą mieć różny kształt. Większość jest okrągła, niektóre mają kształt walca, półksiężyca lub rogalika. Każdy może wybrać odpowiednią dla siebie. Tradycyjna japońska poduszka do medytacji nazywa się zafu i ma kształt silnie spłaszczonego walca. Takie poduszki są wygodne i uniwersalne. Na początek poduszka zafu powinna być odpowiednia dla każdego.

W poduszkach tradycyjnie używa się jako wypełnienia łusek gryczanych. Gryka to jedna z najstarszych roślin uprawnych, która znana już była w starożytności. Z gryki pozyskuje się łuski, które okrywają nasiona. Taka łuska zostaje oczyszczana zanim trafi do poduszek. Pojedyncze łuski są sprężyste. W wielkiej ilości stają się bardzo wygodne do siedzenia, jednocześnie są przewiewne i odporne na warunki atmosferyczne. Poduszki wypełnione łuskami gryki są naturalne, ekologiczne i polecane przez praktykujących nowym adeptom medytacji.

Ci, którzy chcą siedzieć jeszcze wygodniej, mogą użyć specjalnych mat do siedzenia. Taka japońska mata nazywa się zabuton i może być zrobiona z tkanin, z wełny, z włókien kokosowych lub – tak jak poduszki – z łusek gryczanych. Jeżeli jest lekka, łatwo ją zabierać ze sobą, natomiast te cięższe pozostają w naszym ulubionym miejscu do medytacji.

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis

poniedziałek, 8 października 2012

Wystrój małej łazienki

Mieszkanie  w bloku wiąże się zazwyczaj z dość ograniczoną przestrzenią szczególnie w miejscach takich jak kuchnia i łazienka. I nawet jeśli moglibyśmy pozwolić sobie na ustawienie ekskluzywnej wanny o nietypowym kształcie na środku pomieszczenia, nie pozwala nam na to metraż.

Producenci sprzętów takich jak pralki czy lodówki znaleźli jednak sposób na to jak pomóc użytkownikom pozyskać nieco więcej wolnej przestrzeni. Miniaturowych czasem rozmiarów praleczki i brodziki pozwalają nam na uzyskanie większej przestrzeni do ruchu i życia. Jednak dzieje się to kosztem naszego komfortu codziennej kąpieli.



Dlatego by wprowadzić wyjątkowy nastrój w naszej łazience musimy operować drobiazgami takimi jak rodzaj płytek i kafelek,  akcesoria łazienkowe  czy  galanteria łazienkowa. Ważny jest również rodzaj oświetlenia, który wpływa nie tylko na wygodę korzystania z łazienki, ale również powinien wprowadzać odpowiedni nastrój. Lekko przyciemnione światła, stonowana kolorystyka i odpowiedni dobór szczegółów ma bardzo duże znaczenie  w uzyskaniu klimatu – nawet małego pomieszczenia. Warto więc zgrać ze sobą na przykład  meble łazienkowe i odpowiednie dozowniki do mydła.

A na szczęście mamy w czym wybierać. Dziś dodatki do łazienki spełnią oczekiwania nawet najbardziej wybrednej osoby. Wzory retro czy w nowoczesnym stylu to tylko dwa bieguny pomiędzy którymi znajduje się jeszcze wiele innych rodzajów i styli. Na przykład  tiger akcesoria łazienkowe o nietypowym kształcie i niezwykłej linii. Nowością na rynku produktów przeznaczonych do wystroju łazienek są miedzy innymi fototapety ze specjalną impregnacją, dzięki czemu nie chłonie wilgoci oraz antybakteryjne fugi, które zawierają cząsteczki srebra.

Możemy dziś spełnić swoje najśmielsze życzenia dotyczące wystroju łazienki a jedyne, co nas ogranicza to przestrzeń i oczywiście budżet!

Artykuł pochodzi z serwisu Artelis